#58 Recenzja - "Potomkowie"

Okładka książki Potomkowie
Tytuł: "Potomkowie"

Tytuł oryginalny: "The Progeny"
Cykl: Piętno krwawej hrabiny, tom 1
Autor: Tosca Lee
Tłumaczenie: Anna Bereta-Jankowska
Liczba stron: 390
Kategoria: fantastyka, tajemnica
ISBN: 9788379660278
Wydawnictwo: IUVI
Cena okładkowa: 34,90 zł
Data wydania: 

Elżbieta Batory to kuzynka Stefana Batorego - jednego z królów Polski. Czy ktoś z was, czy jakaś osoba, która to czyta, zna jej historię? Osobiście, nie interesuję się samą historią. Jednak jej przeszłość bardzo mnie zaintrygowała. 
Otóż Elżbieta Batory to niezwykle interesująca kobieta. Była inteligentna i sprytna - znała trzy języki, co na tamte czasy było wielkim osiągnięciem. Jednak niektóre sytuacje, jakie ją spotkały, bardzo przyczyniły się do jej napadów gniewu i wybuchowego charakteru. W wieku 6 lat widziała egzekucje pewnego mężczyzny. Był on oskarżony o sprzedawanie dzieci Turkom i skazany na zaszycie żywcem w brzuchu konia. Mając 6 lat, nie chciałabym widzieć takich rzeczy. Poza tym, około 7 lat później, Elżbieta była świadkiem, jak jej kuzyn, ówczesny książę Siedmiogrodu, skazał 54 buntujących się chłopów na obcięcie uszu i nosów. Za mąż wyszła w wieku 15 lat, miała 4 dzieci. Podobno miała romans ze swoją ciotką, którą często odwiedzała. Późniejsza śmierć męża również miała niemały wpływ na jej zachowanie. 
Podobny obrazW tym samym roku poznała niejaką Annę Darvulię. Elżbieta obawiała się nadchodzącej starości, o czym tamta wiedziała. Kiedy Elżbieta uderzyła w przypływie gniewu służkę tak, że na twarzy Elżbiety widniała jej krew, kobieta zauważyła, że jej zmarszczki zniknęły. Anna wykorzystała chwilowe załamanie arystokratki i wmówiła jej "starożytną mądrość", że przez odebranie komuś krwi przejmuje się jej duchowe i fizyczne cechy. Według zeznań jednego ze świadków późniejszego procesu, kiedy pewnego dnia Elżbieta była chora, zaczęła pożerać służącą żywcem. Kilka lat później kobietę oskarżono o dokonanie kilkudziesięciu morderstw. Później znaleziono spis ofiar sporządzony przez arystokratkę, na którym widniały nazwiska sześciuset pięćdziesięciu osób. Elżbietę skazano na zamurowanie żywcem w jednej z komnat zamku, jedynie z otworem na jedzenie. Kobietę jednak miesiąc później znaleziono martwą. 


"Słowa są wieczne.
Chwile - ulotne."


To jedynie ciekawostki z życia Elżbiety Batory. Z jednej strony była mądrą kobietą, z drugiej, z biegiem czasu po prostu jej odbijało. Wiecie, jaka informacja jest ważna? To, że miała dzieci. I że te dzieci też miały dzieci i tak dalej. Potomkowie Elżbiety Batory istnieją do dziś, choć, oczywiście, o tym nie wiedzą. Jaki to ma związek z książką? Otóż ci Potomkowie w książc obdarzeni są wyjątkowymi mocami. Między innymi jest to siła perswazji. Jak widzicie, z tego co napisałam wcześniej wynika, że Elżbieta była seryjną morderczynią. Dlatego też na jej Potomków zaczęli polować Dziedzice, a inaczej Łowcy. Dla każdego Potomka wyznaczany był jeden Łowca przez Historyka. Nich nie znał jego tożsamości a także żaden Dziedzic nie znał innego Dziedzica. Wszystko to było anonimowe. 

"Jeśli znasz trzy języki, jesteś trójjęzyczny. Jeśli dwa - jesteś dwujęzyczny. A jeśli jeden... jesteś Amerykaninem."

Możecie powiedzieć teraz, że Dziedzice wykonują dobrą robotę. Że to oni są bohaterami tego wieku. Jednak co taki malutki, niedawno urodzony człowieczek może poradzić na to, że jest Potomkiem seryjnej zabójczyni? Ono nie jest niczemu winne. 
Główną bohaterką naszej książki jest Emily. Przynajmniej takie imię zawarła w liście do siebie. Otóż Emily, jak można się pewnie domyślić, jest jedną z Potomków. Ale szczerze mówiąc, nie pamięta z tego za wiele. Dziewczyna bowiem wymazała sobie pamięć, chciała zacząć nowe, normalne życie i ukryć się bez Łowcy na karku. Na dodatek w chwili śmierci Potomka, Łowca może wyczytać najpotrzebniejsze informacje z jej pamięci. A, podobno, Emily miała bardzo potrzebne informacje zarówno dla Historyka, jak i dla Potomków. Jednak dwudziestojednolatka niewiele pamięta ze swojego dawnego życia. szczerze mówiąc, nie pamięta NIC. Mimo że w liście napisanym do samej siebie zawarła, że ma pod żadnym pozorem nie szukać nic a nic ze swojej przeszłości, dziewczyna nie może się powstrzymać. Przeszłość po prostu do niej lgnie. 

"Trudno jednak zaufać komuś, kogo się nie zna. Zwłaszcza jeśli tym kimś jesteś ty sama."

Postać "Emily" jest kobietą, która na początku jest nieco zmieszana. Nie wie, dlaczego wymazała sobie pamięć, jednak stara się ułożyć życie na nowo. Na początku nie radzi sobie w swoim nowym, bardzo małym miasteczku, ale powoli zaczyna oswajać się z otoczeniem. Poznaje nawet pewnego mężczyznę, ale zastanawia się, czy jest to jej przyjaciel, czy może wróg... 
Chciałabym opisać tutaj więcej ważnych bohaterów (m. in. samego Lukę, czy Rolana), jednak nie chcę w tej recenzji żadnych spoilerów, więc przejdźmy może do kolejnych, nieco mniej ważnych, postaci. A mianowicie do Claudii i Piotrka. To para, przyjaciele i rodzeństwo w jednym. Nie dosłownie oczywiście, ale trudno nazwać ich jednym słowem. Samo nazwanie relacji między dwójką Potomków jest dosyć trudne. 

"Jesteśmy niewolnikami przeszłości, której nie potrafimy zostawić za sobą."

Claudia i Piotrek to bardzo odmienne charaktery. Claudia jest bardzo żywa, wybuchowa i ma "słomiany zapał". Piotrek to spokojny chłopak, który długo nad wszystkim myśli. Jednak są cechy, które ich łączą. Jedną z nich jest spryt i inteligencja. Oboje starają się mądrze wszystko zaplanować, chociaż czasami się ze sobą nie zgadzają. Claudia czasem mnie wkurzała, ale to dobrze, że nie posiada samych zalet, a również wady. 
Chyba zaczynam trochę przeciągać, więc zaraz będę kończyła. Chciałabym jeszcze omówić kwestię wad samej książki. Główna bohaterka miała częste... wahania nastroju. Raz cieszyła się życiem, a po chwili uciekała od wszystkich i zaczynała płakać.
"Potomków" czytałam długo, jakoś 2 tygodnie, ale to raczej nie jest wina lektury. Książka była bardzo dobra i mogę polecić ją wszystkim kochającym fantastykę z lekkim wątkiem tajemnicy i kryminału.

Moja ocena: 7/10

Dziękuję wydawnictwu IUVI!
Znalezione obrazy dla zapytania iuvi

2 komentarze :

  1. Książka wydaje się ciekawa:)
    Świetna recenzja.
    Pozdrawiam i zostaje na dłużej.
    http://mareandbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Przy komentowaniu koniecznie zostaw link do siebie! Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie moich wypocin. To wiele dla mnie znaczy <3

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka