#46 Recenzja - "A jej oczy były niebieskie" L. Hagensen


Tytuł: "A jej oczy były niebieskie"
Tytuł oryginalny: "Hennes ogon bla"
Cykl: Czarna seria
Autor: Lisa Hagensen
Tłumaczenie: Małgorzata Kłos, Monika Chruściel
Liczba stron: 443
Kategoria: thriller, kryminał
ISBN: 9788380153943
Wydawnictwo: Czarna Owca
Cena okładkowa: 34,99 zł
Data wydania: 2 marca 2017

Okładka książki A jej oczy były niebieskie

Rok 2011. Czterdziestoletnia samotna bibliotekarka zamiast na Wyspy Kanaryjskie na wakacje wybiera się na odpoczynek do swojego małego domku nad jeziorem w Lovaren. Poznaje jednego z sąsiadów - Olofssona — z którym spędza coraz więcej czasu. Mówi on kobiecie o swoich spostrzeżeniach odnośnie okolicy. Raili jednak ignoruje to. Jej starsi sąsiedzi próbują zeswatać ją ze swoim synem. On jednak zachowuje się dosyć dziwnie. Jak zresztą wszyscy w okolicy. Te wakacje to dla Raili nie był taki wypoczynek, o jakim marzyła...

Rok 1671. Kirsti Martasdotter zostaje oskarżona o czary i trafia do więzienia. Tak naprawdę nigdy nie miała kontaktu z diabłem. Przechodzi przez piekło — wielokrotne gwałty i tortury. Kiedy po ośmiu miesiącach ucieka, jest w zaawansowanej ciąży.

Znalezione obrazy dla zapytania blue eyes gifW książce widzimy rozdziały, w których opisane są przeżycia dwóch kobiet, z pozoru w ogóle się ze sobą niełączące. Tak naprawdę o ich 'połączeniu' dowiadujemy się dopiero w ostatnim rozdziale książki.
Główną bohaterką jest Raili, która próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczych zaginięć i morderstw. Jej wakacje kończą się ucieczką przed mordercą. Dużo osób z jej otoczenia ginie. Ludzie mówią, że to tylko 'zbieg okoliczności', ale te wszystkie rzeczy jakoś się ze sobą łączą.
Początek książki to wyrwany z treści rozdział. Jakby autorka chciała zachęcić potencjalnego czytelnika do przeczytania całej książki. Gdyby nie to, początek średnio by mi się podobał. Jednak dzięki fragmentowi przedstawionemu na początku książki, czułam niepokój i ciekawość co będzie dalej.
Znalezione obrazy dla zapytania blue eyes gifKiedy dostałam maila od wydawnictwa, że dostanę na początek thriller, bałam się. Nie samej książki a tego, że mi się po prostu nie spodoba, bo nie przepadam za takiego typu książkami. W thrillerach, jakie dotąd czytałam, cała książka była niezbyt ciekawa, a dopiero końcówka coś do niej wnosiła. Jednak w tej książce ciągle coś się działo. Nowe odkrycia, spostrzeżenia, dziwne zachowania, nowe informacje... Tyle tego było, że nie mogłam się oderwać. Zazwyczaj czytam wieczorem i po tej książce po prostu nie mogłam zasnąć, bojąc się, że zobaczę lodowatoniebieskie oczy...
Może na koniec kilka słów o samej Raili Rydell. Jest to bardzo niezdarna czterdziestolatka, która nawet nie potrafiła znaleźć sobie osoby, z którą spędziłaby resztę życia. Jej myśli raz są chaotyczne, raz stara się je jakoś przyporządkować. Robi wszystko naraz i normalny człowiek mógłby nazwać ją po prostu łamagą. Jednak spodobała mi się. Spodobał mi się ten brak perfekcji w wyglądzie i zachowaniu. Spodobało mi się to, jak podchodziła do niektórych myśli i zadań, które miała do wykonania.


Moja ocena: 9/10


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Czarna Owca!

Znalezione obrazy dla zapytania czarna owca wydawnictwo

1 komentarz :

  1. Koniecznie muszę się z tą książką zapoznać! Opis już wzbudził moją ciekawość i niezmiernie mnie zaintrygował, a po Twojej pozytywnej recenzji już wiem, że to dla mnie pozycja obowiązkowa! Ciekawa jestem, czy i ja nie będę mogła po niej zasnąć :D

    Pozdrawiam!! :*

    OdpowiedzUsuń

Przy komentowaniu koniecznie zostaw link do siebie! Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie moich wypocin. To wiele dla mnie znaczy <3

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka