#52 Recenzja - "Eva, Teva i więcej Tev" K. Evans

Okładka książki Eva, Teva i więcej Tev
Tytuł: "Eva, Teva i więcej Tev"

Tytuł oryginalny: "More of Me"
Autor: Kathryn Evans
Tłumaczenie: Michał Zacharzewski
Liczba stron: 366
Kategoria: fantastyka
ISBN: 9788328037021
Wydawnictwo: YA!
Cena okładkowa: 34,99 zł
Data wydania: 15 lutego 2017

Teva to z pozoru zwyczajna szesnastolatka. No i... piętnastolatka. Ogólnie Teva jest jakby w każdym wieku. Jak to możliwe? Dziewczyna raz w roku rozdziela się na dwie osoby. Główna bohaterka ma 16 lat. Lubi swoje "młodsze siostry", czy raczej „poprzednie wersje". Chociaż niektóre są naprawdę denerwujące. Piętnastka na przykład nie cierpi Szesnastki, gdyż mówi, że zabrała jej ona całe życie. Mama Tev zadecydowała, że każda aktualna wersja może przeżyć swój rok aż do rozdzielenia. Później nie może wychodzić z domu, aby nikt nie nabrał podejrzeń. Jednak Teva jest coraz starsza i po części zaczyna się buntować. Zbliża się moment jej rozdzielenia, więc dziewczyna robi co może, aby temu zapobiec. Po pierwsze stara się znaleźć inne osoby, które są w podobnym położeniu. Po drugie chce dowiedzieć się coś o swoim ojcu. Kim on jest? Gdzie on jest? Czy w ogóle o nich wie? Matka Tev nie chce o tym rozmawiać i Szesnastka zaczyna podejrzewać, że nie mówi im całej prawdy. Ma różne teorie na temat ich przypadłości. Jedna jest gorsza od drugiej...
Znalezione obrazy dla zapytania the same people gif
"Nabierałam w niej sił i napełniałam jej komórki swoimi. W końcu jednak musiałyśmy się rozdzielić. To nie była moja decyzja – zwykła kolej rzeczy."
„Eva, Teva i więcej Tev” to debiut Kathryn Evans. Jak na pierwszą książkę, myślę, że naprawdę jej wyszła. Książka co prawda nie jest idealna, ale ma wiele zalet. Jedną z nich są bohaterowie książki. Każda Teva jest inna. Mimo tego, że powinny być takie same, cieszyłam się, że każda ma odrębny charakter, a mimo tego coś ważnego ich łączy. Jedna bawi się w detektywa, inna kocha się w pewnym chłopaku, a jeszcze inna siedzi całe dnie na schodach i zrywa z niej tapetę. 

Znalezione obrazy dla zapytania twins gif"Nie powstrzyma tego.
Muszę być wolna.
Będę wolna."


Nie czułam miłości między bohaterami. Wydawało mi się, że dziewczyny bardziej walczą o swój honor niż o chłopaka.
Opis i tematyka utworu bardzo mi się spodobała. Od razu zainteresowałam się tą książką i nie mogłam doczekać się, kiedy wreszcie będę miała czas na przeczytanie jej.

Moja ocena: 8,5/10

Dziękuję wydawnictwu YA! oraz grupie wydawniczej Foksal za egzemplarz!
Znalezione obrazy dla zapytania ya foksalZnalezione obrazy dla zapytania ya foksal

#51 Recenzja - "Szklany tron" S. J. Maas

Okładka książki Szklany tron
Tytuł: "Szklany tron"

Tytuł oryginalny: "Throne of Glass"
Cykl: Szklany tron, tom 1
Autor: Sarah J. Maas
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Liczba stron: 519
Kategoria: fantastyka
ISBN: 9788377478844
Wydawnictwo: Uroboros
Cena okładkowa: 36,90 zł
Data wydania: 25 czerwca 2013

Pewna siedemnastolatka została wyszkolona na zabójczynię — po chwili stała się już najbardziej znaną zabójczynią w całej Erilei. Jednak w pewnym momencie popełniła fatalny błąd i została złapana. Skazano ją nie na śmierć — chcieli, żeby dziewczyna cierpiała. Musiała pracować w kopalni soli w Endovier, gdzie większość ludzi już po miesiącu czy dwóch umierała, a codziennie kopano nowe, masowe groby. Kto skazał Celaenę na taki los? Otóż pewien król, który podbija każdą krainę po kolei, a jej mieszkańców skazuje na śmierć, dożywotnią pracę i niewolę, bądź życie w nędzy. Na dodatek wytępił on ponoć całą magię w Erilei. Miałam wrażenie, że ten król mógłby skazać każdego, kto się uśmiecha bez pozwolenia. Postać była super wykreowana.

Podobny obraz"Najprawdziwszym złem na świecie są czyny człowieka."

Po roku pobytu w Endovier i niewolniczej pracy Celaena otrzymuje pewną ofertę od księcia Adarlanu (syna tego króla, który skazał ją i innych na tę dożywotnią pracę). Ma wziąć udział w turnieju na śmierć i życie. Wygraną w nim jest tytuł królewskiego obrońcy, a po kilku latach wolność. To właśnie wolność jest wszystkim, o czym dziewczyna marzy. Dlatego zgadza się na udział w konkursie i staje się faworytką księcia Doriana. Coraz bardziej się też do niego zbliża...

"Tyle książek i ani jednego człowieka,który by po nie sięgnął!"
Znalezione obrazy dla zapytania throne of glass gif
Mimo mieszkania obok szklanego zamku, stałej ochrony, pięknych sukien i własnej pokojówki, siedemnastolatka wcale nie czuje się bezpiecznie. Po jakimś czasie zdaje sobie sprawę, że wygranie tego turnieju może wcale nie być takie łatwe, zwłaszcza że ktoś może maczać ręce w... zakazanej magii. Na dodatek uczestnicy po kolei zostają zamordowani w ten sam sposób i nikt nie potrafi wyjaśnić, jak to się dzieje. Celaena obawia się, że może być następna...

"Mam mózg po to,aby osądzać i budować opinie."

Czytając „Szklany tron”, nie byłam do końca pewna, czy Celaena i Dorian mogliby być ze sobą. Wahałam się, bo coś mi między nimi nie pasowało. Nie było takiej... iskry, jak w innych książkach, które czytałam.

"Bez względu na to, co się zaraz wydarzy - powiedziała cicho - chcę ci podziękować.
Kapitan przechylił głowę .
- Za co?
Znalezione obrazy dla zapytania throne of glass gif(...)
- Za to, że dzięki tobie moja wolność nabrała sensu."


Spodobało mi się to, że ta książka to dzieje tak jakby „po” „Dworze cierni i róż”, którą ubóstwiam. Jednak w opowieści nic nie było takie „wow”, a spodziewałam się, że nie będę mogła się oderwać. Oczywiście, książka była bardzo ciekawa, ale nie powaliła mnie. Polubiłam za to bohaterów, których Celaena miała przyjemność poznać. Chaol — jej osobisty ochroniarz był naprawdę bardzo fajny, tak samo, jak Nehemia. Mimo że była księżniczką, nie wywyższała się tak bardzo, jak inne dziewczęta na dworze.

"Wkrótce zasnął, lecz przez całą noc we śnie widział dziewczynę, która patrzy na gwiazdy, oraz gwiazdy spoglądające na dziewczynę."

Książka jest bardzo dobra, aczkolwiek mam nadzieję, że kolejne części będą jeszcze lepsze.

Moja ocena: 8,5/10

Dziękuję grupie wydawniczej Foksal i wydawnictwu Uroboros za egzemplarz!
Znalezione obrazy dla zapytania foksal uroboros

ZAPOWIEDŹ - "Pierworodna" Tosca Lee


Opis pierwszej części "Potomkowie":

Masz 21 lat i zaczynasz wszystko od początku w obcym miejscu, z nowym imieniem i nowym życiem. Aż pewnego dnia nieznajomy mówi ci, że jesteś potomkinią “Krwawej Hrabiny” Elżbiety Batory, największej morderczyni wszech czasów. I że jesteś ścigana. Nie wierzysz mu. Ale zabójca naprawdę się pojawia. Uciekasz… Po przebudzeniu nie pamiętasz nic. Nie wiesz, jak się nazywasz i skąd pochodzisz. Nie rozpoznajesz ludzi. Masz tylko ostrzeżenie, które napisałaś do siebie samej, zanim wymazałaś z pamięci całą przeszłość: „Emily, to ja. Ty. Nie pytaj o dwa minione lata… Nie szukaj ich w pamięci i nie staraj się grzebać w przeszłości. Od tego zależy twoje życie. Życie innych ludzi również. Tak przy okazji, nie masz na imię Emily…” Wszystkie odpowiedzi leżą w przeszłości, którą postanowiłaś pogrzebać. Tylko jedno wiesz na pewno: twoi bliscy zginą, jeśli nie odzyskasz utraconych wspomnień. Jednak by ocalić innych, musisz najpierw sama nie dać się zabić… Musisz poskładać puzzle ze swojej przeszłości. Czekają cię niezwykłe podróże po całym świecie, trafisz do ukrytych podziemi Europy, gdzie poznasz tajne stowarzyszenia. Uważaj, komu ufasz, gdyż szybko zawarte sojusze z przeszłości nie gwarantują przetrwania, jednak bez nich na pewno nie przeżyjesz… Wypełnieni adrenaliną, ognistym romansem i mrożącymi krew w żyłach nagłymi zwrotami akcji „Potomkowie” to współczesna opowieść o 400-letniej wojnie między potomstwem „Krwawej Hrabiny” Elżbiety Batory, największej morderczymi wszech czasów, a tajną organizacją dążącą do zlikwidowania każdego jej potomka. Opowieść o poszukiwaniu siebie pośród wielowiekowych intryg i podziemnej scenerii Europy... i determinacji pewnej dziewczyny, aby przeżyć. 

Recenzje: 

„Najlepszy w swoim rodzaju, porywający thriller. Żywe dialogi i zaskakujące zwroty akcji”. Lissa Price, autorka międzynarodowych bestsellerów „Starter” i „Ender” 

„Miejcie się na baczności! Po otwarciu tej książki nie da się jej odłożyć!” Maria V. Snyder, autorka serii „Twierdza Magów” 

„Niezwykły pomysł na powieść. Tosca Lee przeszła samą siebie tą oryginalną, misternie snutą historią”. J.T. Ellison, autorka bestsellerowych kryminałów 

O autorce: Tosca Lee to wielokrotnie nagradzana pisarka, autorka powieści, które znalazły się na liście bestsellerów “New York Timesa”, jak „Legenda Sheby”, „Judasz” czy „Diabeł. Autobiografia”. Ukończyła studia anglistyczne w Smith College. Od dziecka podróżuje po świecie w poszukiwaniu przygód. Obecnie Tosca Lee mieszka na Środkowym Zachodzie z mężem i dziećmi. 

Dane wydawnicze: Wydawnictwo IUVI | Format: 135 x 205 mm | s. 392 | Cena: 34,90 zł | Wiek: 16+ ISBN 978-83-7966-027-8| Data premiery: 26.10.2016 r. | www.iuvi.pl 

Opis drugiej części "Pierworodna":

Miłość, tajemnice i nagłe zwroty akcji w fascynującej kontynuacji "Potomków"!Nagle, w jednej chwili, powraca cała przeszłość Audry. Wymazane na jej własne życzenie wspomnienia zostały jej zwrócone. Wreszcie Audra wie, dlaczego to zrobiła – by uratować córeczkę. Teraz musi znaleźć swojego największego wroga, Historyka, i położyć kres trwającej od wieków wojnie między Potomkami a Dziedzicami – raz na zawsze. Ale najpierw musi uratować swojego męża Lukę, który jest więziony przez Dziedziców. Nie jest to proste, a sprawy komplikują się dodatkowo, ponieważ Audra działa poza prawem. Nie ułatwia zadania także fakt, że kobieta zmaga się z rosnącą potęga swej mocy i jej bolesnymi skutkami ubocznymi.
Kiedy podła zdrada krzyżuje jej plany, Audra nie wie, komu ufać. Z pomocą mnicha heretyka, sprawdzonych przyjaciół i hakera Błazna szuka sposobu, aby pokonać Dziedziców i uratować pozostałych Potomków. Ostateczna konfrontacja z zaskakującym i nieubłaganym obrotem spraw będzie śmiertelnie niebezpiecznym sprawdzianem mocy Audry.

Czy okaże się wystarczająco silna?

#50 Recenzja - Podręczniki do Hogwartu! J. K. Rowling

Okładka książki Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć
Tytuł: "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć"
Tytuł oryginalny: "Fantastic Beasts and Where to Find Them"
Autor: Newt Skamander, J. K. Rowling
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Liczba stron: 152
Kategoria: literatura młodzieżowa
ISBN: 9788380082984
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cena okładkowa: 25 zł
Data wydania: 15 marca 2017


Okładka książki Baśnie Barda Beedle'a
Tytuł: "Baśnie Barda Beedle'a"
Tytuł oryginalny: "The Tales of Beedle the Bard"
Autor: J. K. Rowling
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Liczba stron: 144
Kategoria: literatura młodzieżowa
ISBN: 9788380082977
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cena okładkowa: 25 zł
Data wydania: 15 marca 2017

Okładka książki Quidditch przez wieki
Tytuł: "Quidditch przez wieki"
Tytuł oryginalny: "Quidditch Through The Ages"
Autor: Kennilyworthy Whisp, J. K. Rowling
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Liczba stron: 144
Kategoria: literatura młodzieżowa
ISBN: 9788380082991
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cena okładkowa: 25 zł
Data wydania: 15 marca 2017



Ostatnio dostałam od Media Rodzina książki, o których od dawna myślałam.
Zacznijmy może od „Fantastycznych zwierząt...”, gdyż je czytałam jako pierwsze.
Ta książka to taka mała encyklopedia o zwierzętach ze świata Harry’ego Pottera. Na początku znajduje się wprowadzenie. Są tam poruszane takie kwestie jak: czym jest fantastyczne zwierzę, dlaczego ich ochrona jest taka ważna, jak ukrywać je przed mugolami... Następnie znajduje się wykaz fantastycznych zwierząt od A do Z. Dowiadujemy się, jak groźny jest określony gatunek i jaki prowadzi tryb życia, czym się odżywia, jaka jest jego historia itd.

                           
"Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć są owocem wieloletnich podróży i badań."

Po tej książce spodziewałam się chyba czegoś innego. Niektóre historie i opisy zwierząt były ciekawe, inne trochę mniej. Aczkolwiek przeczytałam całą książkę w jeden dzień :)
Potem wzięłam się za „Baśnie Barda Beedle'a". Ta książka spodobała mi się najbardziej! Są tam przedstawione historie, które można opowiadać dzieciom. Coś w stylu mugolskiego „Czerwonego Kapturka” czy „Królewny Śnieżki". Jednak te historie są bardziej... krwawe. Ale myślę, że i tak będę je opowiadać swoim dzieciom w przyszłości. Są one naprawdę ciekawe i czytałam je bez przerwy.

"Podatność na zranienie jest tak związana z życiem ludzkim jak oddychanie."

"Ludzie mają dziwną skłonność do wybierania tego, co prowadzi ich do zguby."

"A wówczas pozdrowił Śmierć jak starego przyjaciela i poszedł za nią z ochotą, i razem, jako równi sobie, odeszli z tego świata."

Ostatnią książką z serii jest „Quidditch przez wieki". Jest tam opisana historia powstawania quidditcha, miotły, tłuczka czy znicza. Najbardziej spodobała mi się chyba historia powstawania samego quidditcha. To jakie zasady dochodziły z biegiem czasu, w jakich okolicznościach one powstawały, jakie skandale wywołały zmiany w grach, jak trzeba było to ukrywać przed mugolami itd. Ta książka była na równi z „Fantastycznymi zwierzętami...”, czyli dobra, ale szału nie zrobiła.

"Dzięki żmudnej pracy badawczej Kennilworthy’ego Whispa uzyskaliśmy dostęp do niezwykle cennej skarbnicy nieznanych uprzednio faktów dotyczących tej najpopularniejszej gry czarodziejów."

Moja łączna ocena: 8/10

Dziękuję wydawnictwu Media Rodzina za egzemplarz!

Znalezione obrazy dla zapytania media rodzina


#49 Recenzja - "Głębia Challengera" N. Shusterman


Okładka książki Głębia Challengera
Tytuł: "Głębia Challengera" 
Tytuł oryginalny: Challenger Deep
Autor: Neal Shusterman
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Liczba stron: 334
Kategoria: literatura młodzieżowa, w pewnym sensie psychologiczna (?)
ISBN: 9788328036284
Wydawnictwo: YA!
Cena okładkowa: 34,90 zł
Data wydania: 15 marca 2017


Caden Bosh to z jednej strony pilny licealista, który trochę nie pasuje do otaczających go ludzi. Uczy się, chodzi na długie, kilkugodzinne spacery, rysuje delfiny na ścianach w pokoju swojej młodszej siostry.

Z drugiej strony Caden to pokładowy artysta, który został wybrany przez kapitana statku, aby udał się do Głębia Chellengera — najgłębszego punktu na Ziemi.

"[...] Najbardziej dziwi to, że słysząc o takich historiach, czuję pewną więź z Wszechmogącym, bo one pokazują, że nawet Bóg miewa epizody psychotyczne."

Rodzice nastolatka go nie rozumieją. Caden ma wrażenie, że on czasami siebie też nie rozumie. Widzi inaczej niż wszyscy, wyobraża sobie inne rzeczy, żyje w tych wyobrażeniach. Nie potrafi rozróżnić rzeczywistości od snu na jawie. Słyszy głosy, które mu coś szepczą. Nie wie, czy cieszyć się, że jest inny, czy nienawidzić siebie za to. Gubi się w odgłosach, obrazach i własnych myślach.

"Czy jeśli się zabiję, będę śnił?"

Przed rozpoczęciem czytania tej książki, myślałam, że będzie ona kompletnie inna. Spodziewałam się w pewnym sensie młodzieżówki z bardzo interesującym bohaterem. Myślałam, że ta historia będzie spójna, w sensie wszystko będzie się toczyło dalej, rzeczywistość i wyobrażenia będą pojawiały się chaotycznie, tak, jakbyśmy my również nie mogli razem z Cadenem rozróżnić fikcji od realnego świata.

"- Ból to znak, że słabość opuszcza ciało."

Ta książka to przeplatanka. W jednym rozdziale mamy nastolatka, którego inni ludzie nie rozumieją, nawet przyjaciele, nawet rodzice. Kilka rozdziałów potem nagle chłopak znajduje się na statku, na którym mózgi piratów prześlizgują się po drewnie, cały statek czuje, a kapitan i jego papuga chcę się nawzajem pozabijać.

"Chociaż jestem już na dnie świata, spadam."

Przejdźmy do psychologi bohatera. Dzięki niemu i dzięki oczywiście Nealowi Shustermanowi zrozumiałam różne rzeczy. Myślenie Cadena było tak niekonwencjonalne i... mądre, że dziwiłam się, dlaczego ludzie chcą to w nim zniszczyć. Oczywiście, chłopak był chory, ale czasem miałam wrażenie, że ludzie próbowali go uleczyć, ponieważ jest mądrzejszy od nich. Ponieważ potrafi dostrzec i zrozumieć rzeczy, niepojęte dla innych. Dziwiły mnie jego spostrzeżenia, ale w pewnym sensie go rozumiałam.

"[...] ciemność musi kochać się w jasności."

Ciekawostką jest fakt, że rysunki do książki wykonał syn autora - Brendan Shusterman - który jest chory na tę samą chorobę co Caden.
Ta książka naprawdę zmanipulowała moim umysłem. Podszkoliła go i nie żałuję, że ją przeczytałam. Na pewno do niej wrócę. Naprawdę polecam!

Moja ocena: 8,5/10

Dziękuję grupie wydawnictwu Uroboros i grupie wydawniczej Foksal za egzemplarz!
Znalezione obrazy dla zapytania uroboros wydawnictwo

#48 Recenzja - "Kamień i sól" V. Scott


Okładka książki Kamień i sólTytuł: "Kamień i sól"
Tytuł oryginalny: "Salt and Stone"
Cykl: Ogień i woda tom 2
Autor: Victoria Scott
Tłumaczenie: Marzena Dziewońska 
Liczba stron: 365
Kategoria: literatura młodzieżowa, fantastyka
ISBN: 978837966018
Wydawnictwo: IUVI
Cena okładkowa: 34,90 zł
Data wydania: 17 lutego 2016


Nie czytaj, jeśli nie przeczytałeś pierwszej części!

Tella ma do pokonania jeszcze dwie rundy, które mogą odmienić życie jej i jej brata. Otóż nagrodą za wygraną jest lekarstwo na chorobę Cody'ego. Ale nie tylko dlatego jej życie może ulec drastycznej zmianie. Guy, w którym Tella jest szalenie zakochana, zdradził dziewczynie, że to przez tych ludzi organizujących wyścig jej brat jest chory. Wszystko za sprawą niemiłej historii z przeszłości. Pierwsze pięć osób, które dostaną się na metę, będą mogły zostać organizatorami Piekielnego Wyścigu. Guy z dziewczyną chcą dostać się tam i zniszczyć cały wyścig od środka. To plan idealny — poza tym, że muszą najpierw dostać się na metę jako jedni z pięciu. A to może być nie lada wyzwanie...

"Kiedyś katalogowałam sobie knajpki według smaku ciasteczek owsianych. Teraz robię katalog zgonów i przysięgam zemstę."

Od razu chciałabym wam powiedzieć, że jestem zła na autorkę, że nie zrobiła kolejnej części książki. Mam nadzieję, że niedługo się ona ukaże. Postaram się do niej napisać i dowiedzieć się, co z dalszymi losami naszych bohaterów. Jeśli jesteście tego ciekawi, to zaobserwujcie mnie na Instagramie, tam będę podawała wszystkie informacje! (in_the_heaven_of_books) <3.

"To właśnie Piekielny Wyścig robi z ludźmi. Każe nam wybierać między życiem jednych a drugich. Sprawia, że jesteśmy mniej ludźmi, a bardziej zwierzętami, w desperacji próbującymi chronić członków własnego stada bardziej niż innych."

Druga część była, według mnie, tak samo dobra, jak pierwsza. To zdarza się bardzo rzadko, często autorzy przeciągają wątki, jednak tutaj tak nie było. Niektórzy bohaterowie „zniknęli” podczas trwania akcji, ale pojawili się też nowi, bardziej tajemniczy. Cieszyłam się, że mogę poznać nowych bohaterów wykreowanych przez Victorię Scott.

"Tak to już w życiu jest: kiedy znajdujesz się w beznadziejnej sytuacji, myślisz sobie: "Przynajmniej nie może już być gorzej". I wtedy życie wali cię prosto w głowę za głupią naiwność."

Książka, tak jak jej poprzedniczka, bardzo przypominały mi „Igrzyska śmierci” (nigdy ich nie czytałam, ale w związku z filmem była bardzo podobna).

"Zanim zostaliśmy uczestnikami, wierzyliśmy w przyszłość. Teraz żyjemy chwilą i wiemy, że nie będzie jutra, jeśli nie zdobędziemy go dzisiaj."

Oczywiście, wraz z wątkiem wyścigu, pojawia się również pewien wątek miłosny. Z jednej strony podobało mi się to, że byli przez jakiś czas pokłóceni, więc nie było tak nudno, z drugiej jednak strony — nie czułam jakiejś ogromnej miłości ich dwojga. Był nawet moment, kiedy zaczęłam shippować Tellę z jednym z nowych bohaterów.

"(...) gdy ludzie patrzą w przyszłość nie widzą niczego, na co chcieliby czekać."

A jeśli Victoria Scott nie zrobi kolejnej części — wyślę ją na Piekielny Wyścig osobiście!


Moja ocena: 9,5/10

Dziękuję wydawnictwu IUVI za egzemplarz!
Znalezione obrazy dla zapytania iuvi

#47 Recenzja - "Silver. Trzecia księga snów" K. Gier


Tytuł: "Silver. Trzecia księga snów"
Tytuł oryginalny: "Silber. Das Dritte Buch Der Traume"
Cykl: Silver - księgi snów
Autor: Kerstin Gier
Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Liczba stron: 456
Kategoria: literatura młodzieżowa, lekka fantastyka
ISBN: 9788380082960
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cena okładkowa: 39 zł
Data wydania: 28 lutego 2017

Okładka książki Silver. Trzecia księga snów

Kerstin Gier to autorka, która ma lekki styl pisania, ale jej książki naprawdę potrafią wciągnąć. Właśnie taki charakter ma cała Trylogia Snów — lekka, ale wciągająca.
Podobało mi się, że poza wątkiem fantastycznym, bohaterowie zmagali się także z problemami życia rodzinnego — rodziną, przyjaciółmi czy drugą połówką.

"Miłość nie jest tym, co człowiek spodziewa się otrzymać, lecz tym, co jest gotów dać."

Znalezione obrazy dla zapytania dream gifOtóż w tym tomie można było zauważyć, że wszyscy wiedzieli więcej niż Liv, Henry i Grayson. Arthur manipulował ludźmi, Anabel planowała coś odnośnie swojego rzekomego „demona”, tylko ta trójka przyjaciół nie wiedziała, o co może dokładnie chodzić. Na początku książki nie wiedzieli oni nawet, na czym stoją. To jeden z plusów tej książki — główni bohaterowie nie są wszechwiedzący, ale dochodzą do wszystkiego drogą dedukcji.

"Niektórzy ludzie uświadamiają sobie, czego chcą, dopiero wtedy, kiedy już nie mogą tego mieć."

Pewnie zastanawiacie się, czy tożsamość naszej drogiej Secrecy zostanie ujawniona. Otóż... TAK! Przyznam szczerze, że z jednej strony nie spodziewałam się, że będzie to ta osoba, ale nie zrobiło to na mnie dłuższego wrażenia. Moją pierwsza myśl to: To naprawdę ta osoba!? Ale po chwili przeszło mi, bo tak naprawdę można było się tego domyślić.
W tej książce z jednej strony polubiłam, z drugiej strony denerwowała mnie Anabel. Była to postać, która nie chciała zdradzić, po której stoi stronie. W pierwszym tomie wydawała mi się bardzo zła, ale w ostatnim zauważyłam, że jest tylko zagubioną, chorą dziewczyną, która do końca wierzy w swojego demona.
Znalezione obrazy dla zapytania amazing dream gif
"Nie ma problemów, są tylko wyzwania."

Zakończenie było... miłe. Równie lekkie, jak cała trylogia. Kiedy skończyłam tę książkę, po prostu się uśmiechnęłam zadowolona.
Ostatnią recenzję książki z tej trylogii chciałabym zakończyć pochwałą dla wydawnictwa. Książki są wydane pięknie — i okładka, i czcionka, i ozdoby w środku. Na dodatek jest tam od razu wydrukowane Ex Libris <3


Moja ocena: 8/10

Za całą znakomitą trylogię dziękuję wydawnictwu Media Rodzina! <3
Znalezione obrazy dla zapytania media rodzina

#46 Recenzja - "A jej oczy były niebieskie" L. Hagensen


Tytuł: "A jej oczy były niebieskie"
Tytuł oryginalny: "Hennes ogon bla"
Cykl: Czarna seria
Autor: Lisa Hagensen
Tłumaczenie: Małgorzata Kłos, Monika Chruściel
Liczba stron: 443
Kategoria: thriller, kryminał
ISBN: 9788380153943
Wydawnictwo: Czarna Owca
Cena okładkowa: 34,99 zł
Data wydania: 2 marca 2017

Okładka książki A jej oczy były niebieskie

Rok 2011. Czterdziestoletnia samotna bibliotekarka zamiast na Wyspy Kanaryjskie na wakacje wybiera się na odpoczynek do swojego małego domku nad jeziorem w Lovaren. Poznaje jednego z sąsiadów - Olofssona — z którym spędza coraz więcej czasu. Mówi on kobiecie o swoich spostrzeżeniach odnośnie okolicy. Raili jednak ignoruje to. Jej starsi sąsiedzi próbują zeswatać ją ze swoim synem. On jednak zachowuje się dosyć dziwnie. Jak zresztą wszyscy w okolicy. Te wakacje to dla Raili nie był taki wypoczynek, o jakim marzyła...

Rok 1671. Kirsti Martasdotter zostaje oskarżona o czary i trafia do więzienia. Tak naprawdę nigdy nie miała kontaktu z diabłem. Przechodzi przez piekło — wielokrotne gwałty i tortury. Kiedy po ośmiu miesiącach ucieka, jest w zaawansowanej ciąży.

Znalezione obrazy dla zapytania blue eyes gifW książce widzimy rozdziały, w których opisane są przeżycia dwóch kobiet, z pozoru w ogóle się ze sobą niełączące. Tak naprawdę o ich 'połączeniu' dowiadujemy się dopiero w ostatnim rozdziale książki.
Główną bohaterką jest Raili, która próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczych zaginięć i morderstw. Jej wakacje kończą się ucieczką przed mordercą. Dużo osób z jej otoczenia ginie. Ludzie mówią, że to tylko 'zbieg okoliczności', ale te wszystkie rzeczy jakoś się ze sobą łączą.
Początek książki to wyrwany z treści rozdział. Jakby autorka chciała zachęcić potencjalnego czytelnika do przeczytania całej książki. Gdyby nie to, początek średnio by mi się podobał. Jednak dzięki fragmentowi przedstawionemu na początku książki, czułam niepokój i ciekawość co będzie dalej.
Znalezione obrazy dla zapytania blue eyes gifKiedy dostałam maila od wydawnictwa, że dostanę na początek thriller, bałam się. Nie samej książki a tego, że mi się po prostu nie spodoba, bo nie przepadam za takiego typu książkami. W thrillerach, jakie dotąd czytałam, cała książka była niezbyt ciekawa, a dopiero końcówka coś do niej wnosiła. Jednak w tej książce ciągle coś się działo. Nowe odkrycia, spostrzeżenia, dziwne zachowania, nowe informacje... Tyle tego było, że nie mogłam się oderwać. Zazwyczaj czytam wieczorem i po tej książce po prostu nie mogłam zasnąć, bojąc się, że zobaczę lodowatoniebieskie oczy...
Może na koniec kilka słów o samej Raili Rydell. Jest to bardzo niezdarna czterdziestolatka, która nawet nie potrafiła znaleźć sobie osoby, z którą spędziłaby resztę życia. Jej myśli raz są chaotyczne, raz stara się je jakoś przyporządkować. Robi wszystko naraz i normalny człowiek mógłby nazwać ją po prostu łamagą. Jednak spodobała mi się. Spodobał mi się ten brak perfekcji w wyglądzie i zachowaniu. Spodobało mi się to, jak podchodziła do niektórych myśli i zadań, które miała do wykonania.


Moja ocena: 9/10


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Czarna Owca!

Znalezione obrazy dla zapytania czarna owca wydawnictwo

#45 Recenzja - "Dziewczyna z Dzielnicy Cudów" A. Jadowska

Tytuł: "Dziewczyna z Dzielnicy Cudów"
Cykl: "Cykl o Nikicie"
Autor: Aneta Jadowska
Liczba stron: 314
Kategoria: fantastyka, science-fiction
ISBN: 9788379246205
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Cena okładkowa: 36,90 zł
Data wydania: 14 września 2014


Okładka książki Dziewczyna z Dzielnicy Cudów


Na świecie istnieją dwa alternatywne miasta. Wars jest równie niebezpieczny co Sawa, ale w Warsie przynajmniej da się żyć. Jedna z jej dzielnic, Dzielnica Cudów, utknęła nieszczęśliwie w latach 30. ubiegłego wieku.
Główną bohaterką książki jest Nikita — a przynajmniej jest to jedno z jej imion. Pracuje ona dla swojej matki, która się do niej nie przyznaje, jako... płatna zabójczyni. W takich bowiem miejscach jak Wars czy Sawa, praca mordercy jest bardzo opłacalna. Poza tym, że reszta „pracowników” też próbuje pozabijać siebie nawzajem, to nie jest wcale tak źle. W tych miastach, a zwłaszcza w Warsie, bo tylko ona jest zamieszkana, istnieją potwory, takie jak wilkołaki, które trzeba zabijać. Ludzie mają również pewne magiczne zdolności. Tak samo jest z Nikitą. Jednak jej matka nic o tym nie wie i dziewczyna chce, żeby tak właśnie pozostało. Ponieważ, jeśli ludzie znaliby jej moc, łatwiej byłoby znaleźć im słaby punkt danej osoby, by ją zabić.

"-Dlaczego wołałaś swojego ojca?
-Czasami koszmary mają imię - powiedziałam cicho, żałując tego w sekundzie, w której słowa opuściły moje usta."

Na dodatek, matka Nikity przypisuje jej nowego partnera. Dziewczyna zwykle pracowała sama i byłych współpracowników zabijała z zimną krwią. Na początku myśli, że Robin może być jednym z robotów jej matki. Jak jest naprawdę? Nigdy nic nie wiadomo...
Pewnego dnia Nikita dostaje pudełko martwych modliszek, a jedna z jej koleżanek z Dzielnicy Cudów zostaje porwana. Dziewczyna postanawia ją odnaleźć — naraża się przez to na bardzo duże niebezpieczeństwo...

"Słabe istoty pozorują się na silniejsze. Tylko te silne mogą sobie pozwolić na udawanie słabości."

Nikita to bohaterka bardzo indywidualna. Życie nauczyło ją naprawdę wielu rzeczy. Stara się przetrwać i fizycznie i emocjonalnie, chociaż były momenty (dzięki którym ją polubiłam), kiedy Nikita po prostu siadała i płakała, ile wlezie, żeby potem się podnieść i udawać silną. W rzeczywistości bardzo cierpiała, ale nigdy by się do tego nie przyznała. Ze względu na swoje życie musiała radzić sobie ze wszystkim: ojcem, który ją nienawidzi, matką, która uważa ją za beztalencie i mordercami na zlecenie na karku. Jej życie to ciągła obrona i ucieczka — i tak w kółko. Rzadko w ogóle miała czas dla siebie (oprócz czasu, kiedy zabijała — miałam wrażenie, że traktuje to czasem także jako pewnego rodzaju hobby...).
Myślę, że pomysł na tę książkę był naprawdę dobry. Dwa alternatywne miasta — i to na dodatek w Polsce — w których występuje pewien wątek fantastyczny. Normalnie nie przepadam za akcją dziejącą się w Polsce, ale tutaj nawet nie miałam takiego odczucia.
Akcja jest dynamiczna, jednak były momenty, które mnie po prostu zanudzały: szalenie długie opisy i niepotrzebne zdania.


Moja ocena: 7,5/10


Dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non za egzemplarz!

Znalezione obrazy dla zapytania sqn

#44 Recenzja - "Ogniste oczyszczenie" F. Haig

Tytuł: "Ogniste oczyszczenie"
Tytuł oryginalny: "The Fire Sermon" 
Cykl: "Ogniste oczyszczenie"
Autor: Francesca Haig
Tłumaczenie: Marcin Sieduszewski
Liczba stron: 352
Kategoria: antyutopia, science fiction, literatura młodzieżowa
ISBN: 9788328014893
Wydawnictwo: Uroboros
Cena okładkowa: 39,99 zł
Data wydania: 2015

Okładka książki Ogniste oczyszczenie



Wyobraźcie sobie coś wielkiego, gorącego i... no nie do opisania. Wybuch. Ten, który stworzył świat. Tylko że tym razem... go zniszczył. Czterysta lat później każda osoba boi się Elektryczności. Można powiedzieć, że Elektryczność wyginęła. Ludzie jeżdżą konno, nie używają żarówek. Prymitywnie. Bo kiedyś wszystko wybuchło.
Ale nie tylko to się zmieniło. Trochę po Wybuchu okazało się, że zwierzęta często rodzą się zdeformowane. Gołębie z jednym okiem, konie bez nogi, kruki bez skrzydeł...
Znalezione obrazy dla zapytania twins boy & girl gifI jest jeszcze coś. Zaczęło się rodzić coraz więcej bliźniaków. Chłopiec i dziewczynka. Później już ciągle rodziły się bliźniaki. Jedno było idealne: miało piękną twarz, ciało i było zwykłym człowiekiem mogącym żyć w zdrowej społeczności. Było nazywane Alfą. Drugie natomiast okazywało się zepsute. Najczęściej jego ciało było dziwnie zdeformowane — nie mieli jakichś kończyn, oczu, albo mieli płozy między palcami. Byli też tacy, chociaż rzadko to się zdarzało, którzy nie mieli żadnego zdeformowania cielesnego. Byli wizjonerami — czasem umieli czytać w myślach, emocjach, mieli prorocze sny lub wyczuwali niebezpieczeństwo. Ci, odrzuceni przez społeczeństwo, to Omegi. Byli wysyłani w miejsca, gdzie nie ma żyznych gleb i jest mało jedzenia. Nieakceptowani i wiecznie uciekający. Czasami byli zabijani, ale działała taka reguła — jeśli jeden bliźniak umiera bądź cierpi — drugi także.
Znalezione obrazy dla zapytania twins boy & girl gifBliźniacy byli rozdzielani i piętnowani zazwyczaj od razu, kiedy dowiedziano się, który jest Omegą. Czasami było to nawet kilka lat — przecież trzecia noga mogła rosnąć o wiele wolniej niż dwie pozostałe. Jednak kiedy na świat przychodzą Zach i Cassandra ich rodzice są w szoku — oboje wydają się idealni. Nawet kilka lat później nie wiadomo, kto jest Omegą. Tylko one to wiedzą. Cass wie, że jest wizjonerką przez koszmary odnośnie Wybuchu nawiedzające ją we śnie. Zach wie, że jest Alfą i już nie może się doczekać, kiedy rodzicom uda się zdemaskować jego siostrę i zacznie wtedy normalne życie. Teraz mają tylko siebie — rodzice czują do nich niechęć, a rówieśnicy śmieją się z nich. Nie mogą nawet chodzić do szkoły przed odkryciem, kim jest Omega.
Jednak w pewnym momencie dziewczyna zostaje zdemaskowana a Zach staje się jednym z rządzących. Stoją po dwóch przeciwnych stronach.
Która wygra?
Znalezione obrazy dla zapytania twins boy & girl gifPierwsza rzecz, jaka rzuciła mi się w oczy po przeczytaniu książki? Skąd w ogóle pomysł na tytuł!? „Ogniste oczyszczenie” według mnie ma naprawdę niewiele wspólnego z samą książką.
Nie wszystkich bohaterów polubiłam. To, oczywiście, dobrze. Dobra książka to taka, która wywołuje różne emocje — nie tylko te pozytywne. Cass polubiłam — podobała mi się jej zawziętość i to, jak radziła sobie z problemami. Zach'a — wręcz przeciwnie. Z jednej strony go rozumiałam — ludzie od zawsze wmawiali mu, że Omegi są gorszą rasą i należy nie traktować ich z poważnie. Z drugiej jednak strony — jakim cudem można aż tak nienawidzić bez powodu? Tego chyba nigdy nie zrozumiem.
W pewnym momencie książki do Cassandry dołącza Kama — był w miarę fajny, ale nie zachwycił mnie. Czasami potrafił wkurzyć, ale chyba taki miał już charakter. Za to bardzo przypadł mi do gustu Kobziarz. Z jednej strony miał podobny charakter do Cass. Nie poddawał się i ciągle walczył o dobro Omeg.
Pomysł na książkę był bardzo dobry, tak samo, jak wykonanie. Niektóre opisy wydawały mi się za długie i brakowało wątku miłosnego. Mimo to fabuła była precyzyjna i ciekawa.


Moja ocena: 8/10

Podsumowanie książkowe marca!

1. "Twierdza Kimerydu" Magdalena Pioruńska - 443 strony
2. "Całkiem obcy człowiek" Rebecca Stead - 328 stron
3. "Alcatraz kontra Bibliotekarze #1 Piasek Raszida" Brandon Sanderson - 312 stron
4. "Ogniste oczyszczenie" Francesca Haig - 352 strony
5. "Dziewczyna z dzielnicy cudów" Aneta Jadowska - 320 stron

Łącznie: 1775 stron

Dziennie: 56,6 stron

Premiery książkowe kwietnia!

1. "Tysiąc pięter" Katharine McGee - 26.04.

Tysiąc pięter - McGee Katharine
Manhattan. Rok 2118. Sercem Nowego Jorku jest tysiącpiętrowa Wieża dla wybranych. Jest tam wszystko, czego potrzeba do życia. Im ktoś bogatszy, tym wyżej może mieszkać.

Avery jest zaprojektowaną genetycznie idealną siedemnastolatką. Wraz z bogatymi rodzicami i przybranym bratem Atlasem mieszkają na tysięcznym piętrze Wieży. Sekret Avery polega na tym, że Atlas jest dla niej kimś więcej niż tylko bratem. Kocha się w nim również jej przyjaciółka Leda. Jednak jest to nieszczęśliwe uczucie, które wpędza ją w uzależnienie. Sytuację dziewczyny komplikuje podejrzenie, że coś dziwnego łączy jej ojca z Eris, koleżanką Ledy mieszkającą na jednym z niższych pięter. Nikt z bohaterów nie zdaje sobie sprawy, że jest ktoś, kto zna ich tajemnice i może je wykorzystać do swoich celów.

Romanse, sekrety i pogoń za bogactwem – niczym w serialu "Plotkara" – tworzą bombę tykającą w sercu Wieży. Jak daleko można się posunąć, by zdobyć to, czego się pragnie?


2. "Wymyśliłam Cię" Francessa Zappia - 11.04. 


Wymyśliłam Cię - Zappia Francesca„Jeśli nawet miłość nie zawsze zwycięża, dzięki niej łatwiej znieść wszystkie bitwy.”
Rzeczywistość, jak się okazuje, często nie jest tym, czym się wydaje.


Oto Alex, maturzystka i absolutnie niewiarygodna narratorka, która czasami nie potrafi odróżnić prawdziwego życia od złudzenia. Codziennie walczy, by rozpoznać, co jest prawdą, a co nie. Uzbrojona w swój aparat fotograficzny, z młodszą siostrą u boku, Alex prowadzi codzienną wojnę ze swoją chorobą – schizofrenią – starając się pozostać przy zdrowych zmysłach na tyle długo, by dostać się do college’u. I nieźle jej idzie: poznaje nowych ludzi, chodzi na imprezy i… zakochuje się. Tylko co z tego jest prawdą?

Alex przywykła do tego, że jest, jaka jest. Nikt nie przygotował jej na normalność…


Nowa ulubiona książka Johna Greena!


3. "Luonto" Melissa Darwood - 26.04.


Luonto - Darwood MelissaPodczas trzęsienia ziemi siedemnastoletnia Chloris zostaje uratowana przez monstrualne ptaszysko. Orzeł jest Homanilem – dwudziestoletnim chłopakiem o imieniu Gratus. Zabiera dziewczynę do Luonto – osady, będącej odpowiednikiem biblijnej arki. Homanile żyją pod ludzką postacią, lecz gdy do głosu dochodzą silne emocje, ulegają przemianie w zwierzęta. Między Chloris a Gratusem rodzi się zakazane uczucie. Jaką misję mają do spełnienia Homanile? Czy związek człowieczej dziewczyny z Homanilem ma szansę na przetrwanie? 
Koniec świata nadchodzi. Żywioły pragną zemsty. A może nic nie jest takie, jakim się wydaje... Wolisz poznać gorzką prawdę czy upajać się słodkim kłamstwem?

4. "Wyścig śmierci" Maggie Stiefvater - 11.04.
Każdego roku w listopadzie na kredowych klifach Skarmouth odbywa się Wyścig Skorpiona. Tysiące gapiów gromadzi się aby obserwować konie i ślady krwi na piasku zmywane przez morze.
Wyścig śmierci - Stiefvater MaggieWierzchowce, to capaill uisce: dzikie konie wodne. Nie ma piękniejszych, bardziej nieustraszonych i śmiercionośnych koni. Dosiadanie ich jest właściwie samobójstwem, ale poczucie niebezpieczeństwa jest tak podniecające. 
Sean Kendrick zna niebezpieczeństwo kryjące się w capailluisce. Stojący zawsze jedną stopą w oceanie, drugą na lądzie jest jedyną osobą na wyspie, która może mierzyć się z bestiami. Ściga się, bo ma coś do udowodnienia sobie i… koniom.
Puck Connolly bierze udział w wyścigu dla swojej rodziny. Ale koń, na którym jeździ to zwykła, mała klacz, tak jak Puck jest zwykłą dziewczyną. Kiedy Sean poznaje Puck na plaży, sądzi, że dziewczyna tu nie pasuje. Nie zdaje sobie sprawy jak mocno splotą się ich losy.

5. "The Call. Wezwanie" Peadar O'Guilin - 11.04.

Co byś zrobił mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie?
Trzy minuty
Nessa, Megan i Anto wiedzą, że pewnego dnia znajdą się w przerażającej krainie, do której zostaną Wezwani.

Dwie minuty
Na nieznanym terenie ruszą za nimi bezwzględni łowcy, którzy zrobią wszystko, by ich dopaść i zabić.

Minuta
A Nessa nie może biegać. Czy mimo poraż​enia nóg ma szansę na przeżycie, kiedy przyjdzie pora jej Wezwania?

Czas ucieka…
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka