#42 Recenzja - "Całkiem obcy człowiek" R. Stead

Tytuł: "Całkiem obcy człowiek" 
Tytuł oryginalny: "Goodbye Stranger"
Autor: Rebecca Stead
Tłumaczenie: Krystyna Kornas
Liczba stron: 323
Kategoria: literatura młodzieżowa
ISBN: 9788379660308
Wydawnictwo: IUVI
Cena okładkowa: 29,90 zł
Data wydania: 15 lutego 2017


Okładka książki Całkiem obcy człowiek


Bridge przeżyła wypadek samochodowy i wciąż próbuje odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego go przeżyła. Na dodatek zaczęła nosić kocie uszy, które, jak twierdzi Sherm, bardzo do niej pasują. Tabitha jest młodą feministką kwestionującą wszystko i wszystkich. Emily ma za to chłopaka, który prosi ją o wysyłanie zdjęć swoich dziwnych części ciała. Pewna licealistka przeżywa ciężkie Walentynki. A zakład Jamiego może nie zakończyć się dla niego zbyt dobrze.

Powiedzmy, że z każdym człowiekiem związane jest dziewięć tysięcy różnych rzeczy (...) i powiedzmy, że dwoje ludzi zakochuje się w sobie, bo im się wydaje, że ich rzeczy do siebie pasują. Ale nie wiedzą, że tak naprawdę pasuje do siebie tylko tysiąc z tych rzeczy...

Ta historia była... z duszą. Jakby autorka stworzyła własny świat dla każdego z bohaterów. Każdy z nich miał inny punkt widzenia i każdy podejmował decyzje dla niego oczywiste. Mimo że postacie mogą na początku wydawać się mega niespójne, to tak naprawdę żyją w tym samym świecie i przeżywają różne rozterki. Każdy ma swój sposób na poradzenie sobie ze swoimi problemami. Bidge zastanawia się nad tym, dlaczego przeżyła wypadek. Wszyscy mówią jej, że każdy na świecie ma jakieś zadanie do wypełnienia, ale ona i tak uważa, że coś jest w niej innego skoro, teoretycznie, powinna być martwa. Myślę, że w oznace protestu 'bycia kimś normalnym' zaczęła nosić opaskę z kocimi uszami. Tab ma kompletnie inny punkt widzenia i myśli nad tym, dlaczego słowo „człowiek” jest rodzaju męskiego. Na dodatek uwielbia francuski. Em wysyła chłopakowi zdjęcia, co nie kończy się zbyt dobrze... Sherm coraz częściej rozmawia z Bridge i zastanawia się, dlaczego ludzie się rozwodzą.
Mimo tego, że każdy ma osobne życie i tak w pewien sposób są oni ze sobą połączeni.
Książką ma j a k ą ś fabułę. Tak mi się wydaje. Ale bardziej myślę, że ta książka po prostu i s t n i e j e niż coś p o s i a d a. Nie wiem jak to dokładnie wytłumaczyć, ale takie mam wrażenie. Co wcale nie jest niczym złym — po prostu oryginalność.
Myślę, że wrócę do tej książki jeszcze nie raz. Szczerze polecam :)


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu IUVI!
Znalezione obrazy dla zapytania iuvi


1 komentarz :

  1. Opis jest bardzo intrygujący i myślę, że gdybym spotkała się z tą książką w bibliotece, to dwa razy zastanowiłabym się, czy brać ją czy nie, a i pewnie i tak wróciłabym z nią do domu. Myślę, że z przyjemnością zapoznam się z "Całkiem obcym człowiekiem", bo skoro polecasz, to co mi szkodzi :D

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Przy komentowaniu koniecznie zostaw link do siebie! Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie moich wypocin. To wiele dla mnie znaczy <3

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka