#41 Recenzja - "Twierdza Kimerydu" M. Pioruńska

Tytuł: "Twierdza Kimerydu"
Autor: Magdalena Pioruńska
Liczba stron: 443
Kategoria: fantastyka, science - fiction
ISBN: 9788380834538
Wydawnictwo: Novae Res
Cena okładkowa: 38 zł
Data wydania: marzec 2017

Okładka książki Twierdza Kimerydu

Znalezione obrazy dla zapytania half dinosaurs gifAnna Guiteerez żyje w świecie, w którym istnieją dinozaury oraz... pół dinozaury. Kobieta mieszka w Mieście Krokodyli — miejscu, gdzie ludzie chcą wytępić tych 'innych'. Jednak ona za wszelką cenę stara się przekonać innych do pół dinozaurów. Robi o nich wykłady, opowiada, stara się przedstawić ich w jak najlepszym świecie. Przez to zachowanie jej przyjaciele giną, a sama Anna ucieka z Miasta. Jej celem jest przejście przez pustynie i niebycie posiłkiem dla pterodaktyli. Chce dostać się do Twierdzy Kimerydu — miejsca, gdzie ludzie akceptują dinozaury i pół dinozaury.
Znalezione obrazy dla zapytania dinosaurs gifKobiecie udaje się i poznaje tam wiele różnych, oryginalnych osób. Podoba mi się to, jak autorka wykształciła każdą postać. Otóż Anna poznaje Teobalda — burmistrza Twierdzy. Kolejną osobą jest Tyrs — pół człowiek, pół raptor. Potem Tycjan — pół człowiek, pół elasmozaur (dinozaur lubiący pływać). I jeszcze pewna osoba, która bardzo mnie zaciekawiła. Po prostu... nie spodziewałam się czegoś takiego. Tuliusz — zwany czasem Tulią — pół człowiek, pół pterodaktyl. Kiedy wstrzyknięto mu gen pterodaktyla, w jego ciało wstąpił jakby oddzielny twór będący Tulią. Czyli czasami w jego ciele jest Tuliusz — chłopak, bojący się samego siebie, a czasem jego ciało przejmuje Tulia — miejscowa prostytutka w Twierdzy. Tuliusz nie cierpiał swojego drugiego ja. Był przez to wyśmiewany.
Znalezione obrazy dla zapytania half dinosaurs gifTrudno mi powiedzieć, jaką postać polubiłam najbardziej. Każda miała w sobie coś, co odróżniało ją od reszty.
W książce zdziwiło mnie to, że w drugiej połowie bardzo rzadko występuje główna bohaterka — Anna. Przez nią rozpętał się niemały konflikt pomiędzy Twierdzą a Miastem Krokodyli. Jednak zostaje ona zepchnięta jakby na boczny tor, jakby autorka nagle zdała sobie sprawę - „Nie, jednak głównymi bohaterami będę nasze pół dinozaury, zapomnijmy na chwilę o Annie".
Mimo dobrego pomysłu na książkę jednak mnie ona trochę znudziła. Przez imiona zaczynające się na tę samą literę, czasem mi się one myliły. Niektóre opisy wręcz omijałam.
Podsumowując — książka była dobra, ale spodziewałam się czegoś znacznie lepszego.

Moja ocena: 7/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Przy komentowaniu koniecznie zostaw link do siebie! Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie moich wypocin. To wiele dla mnie znaczy <3

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka