#29 Recenzja - "Margo"

Tytuł: "Margo"
Tytuł oryginalny: "Marrow" 
Autor: Tarryn Fisher
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Liczba stron: 308
Kategoria: młodzieżowa, thriller (?)
ISBN: 9788379247844
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 11 stycznia 2017

Okładka książki Margo

Margo to nie tylko imię. To dziewczyna. Dziewczyna mieszkająca w obślizgłym miasteczku Bone, gdzie ludzie ciebie olewają, ranią, a nawet zabijają. Pracuje w secondhandzie, a potem wraca do swojego znienawidzonego domu i znienawidzonej matki. Dom nazywa Pożeraczem - bo pożera wszystkie marzenia, plany i życie z biednej Margo, które prawie już z niej uleciało. Matka, która opiekowała się nią, kiedy dziewczyna była dzieckiem a nie dorosłą, bo już osiemnastoletnią dziewczyną, teraz traktuje ją jak powietrze. Margo nie zna swojego ojca, ale podejrzewa, że może być to któryś z 'klientów' jej matki, która jest prostytutką i osobą cierpiącą na głęboką, ulokowaną gdzieś w środku depresję. 

"A gdy tylko zdasz sobie sprawę, że wszyscy udajemy, nic nie będzie w stanie cię zastraszyć: żadna kara, porażka, śmierć. Nawet ludzie. Nie ma nic szczególnego w człowieku, który dobrze udaje. Jest tylko kolejną duszą, może nieco mądrzejszą, nieco lepszą w zaliczaniu porażek niż Ty. Mimo to niewartą ani sekundy strachu."

Znalezione obrazy dla zapytania death gifDziewczyna zawsze w drodze do i z pracy widzi jednego z jej sąsiadów - Judah jeżdżącego na wózku. Dzięki niemu Margo poznaje świat, jaki dotąd nie znała i o jakim nawet nie śniła. 
Kiedy w ich miasteczku ginie pewna dziewczynka, oboje postanawiają znaleźć mordercę. Wiecie, co jest w tym najlepsze? Margo wyznaje tylko jedną zasadę: oko za oko, krzywda za krzywdę, ból za ból. 

''Nie zamierzam być człowiekiem, któremu brakuje odwagi. Nie po to dawałam się tyle czasu przeciwnościom, by teraz dać się zwieść bliskości Bone.''

Opis książki wydał mi się bardzo dobry, lecz nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń. Myślałam, że książka będzie bardziej... normalna? Niektóre sceny mocno mną wstrząsnęły, jednak pozytywnie. Spodobało mi się to, że tytułowa bohaterka miała swój własny, odrębny charakter i nie zamierzała się zmieniać, nawet po wielu wydarzeniach, które ją raniły. Jeśli w trakcie trwania swojego życia zmieniła się, to tylko i wyłącznie dla siebie i dla swojego własnego sumienia. 

"Jeśli istnieje Bóg - powiedziała wtedy - to moim zdaniem bardziej obraża go religia niż ateizm."

W tym opowiadaniu wszystko miało swój własny charakter, nie tylko Margo. Miasteczko, cechy innych ludzi, opisy myśli, planów, nawet strach. Autorka w prostych zdaniach utkała myśli bohaterów tak skomplikowane jak oni sami. Ich życie wydaje się proste i pełne okrucieństw i nienawiści. Jest jednak o wiele bardziej zawiłe i głębokie, niż może się wydawać na początku. Ta książka, poza oryginalną i ciekawą akcją, dała mi naprawdę wiele do myślenia. Wczuwałam się w bohaterów, co czasem naprawdę nie było łatwe, zwracając uwagę na oddzielny sposób myślenia każdego z osobna. 

"Chcę być ognioodporna. Nic nie powinno mieć dość siły, by złamać mi serce."

Myślę, że ta książka nie jest dla każdego. Opowieść jest nienormalna, zawiła i głęboka, jednak tylko dla tych, którzy potrafią ujrzeć jej prawdziwy sens.

Moja ocena: 9/10

Dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non za egzemeplarz!

Znalezione obrazy dla zapytania sine qua non

2 komentarze :

  1. Zapowiada się naprawdę ciekawa lektura! Lubię takie wyróżniające się czymś opowieści, zawsze stanowią miłą odmianę od tego, co czytamy codziennie ;). Mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się sięgnąć po "Margo".

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka zapowiada się naprawdę ciekawie! przy najbliższej okazji po nią sięgnę. :)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Przy komentowaniu koniecznie zostaw link do siebie! Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie moich wypocin. To wiele dla mnie znaczy <3

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka