#20 Recenzja - "Silver. Druga Księga Snów"

Nie czytaj recenzji, jeśli nie czytałeś "Silver. Pierwsza Księga Snów" (RECENZJA)


Tytuł: "Silver. Druga Księga Snów"
Tytuł oryginalny: "Silber. Das Zweite Buch der Traume"
Autor: Kerstin Gier
Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Liczba stron: 408
Kategoria: literatura młodzieżowa
ISBN: 9788380082502
Data wydania: 28 września 2016
Cena okładkowa: 39 zł
Wydawnictwo: Media Rodzina



Liv wraz ze swoją siostrą przyzwyczajają się do życia w nowym domu z nową rodziną. Jej związek z przystojnym i romantycznym Henrym rozwija się. Jednak chłopak ma za dużo tajemnic, o których wiedzą wszyscy oprócz nastolatki... To zaczyna ją nieźle wkurzać.

Znalezione obrazy dla zapytania dreams artsOd feralnych zdarzeń związanych wymyślonym "demonem" minęło już osiem i pół tygodnia. Jasper wyjechał do Francji. Grayson (przyrodni brat Olivii, bliźniak Florence) nie miesza się już w sprawy świadomych snów po dość niebezpiecznych przeszłych sytuacjach. Florence (przyrodnia siostra Olivii, bliźniczka Graysona) jest dla dziewczyny jeszcze bardziej chamska niż zwykle. Annabell (która próbowała zabić Liv, ciągle gadała o demonie, była dziewczyną Arthura) zamknięto w psychiatryku, więc nie może nikomu nic zrobić na jawie. W snach też się nie pojawia, co jest dosyć dziwne, ale przyjaciele starają się nie zwracać na to uwagi. Arthur (były chłopak Annabell, do której nadal coś czuje i któremu Liv złamała osiem i pół tygodnia temu szczękę, bo próbował ją zabić) próbuje nawiązać od nowa nić porozumienia z byłymi przyjaciółmi. Jednak czy jego intencje są dobre? 

"Choćby czasy były nie wiem jak trudne, zawsze noś w sercu zieloną gałązkę, a spocznie na niej śpiewający ptak"

Przed dostaniem książki od wydawnictwa, przyszedł do mnie list z informacją, że zostałam wybrana do "wejścia w świat snów". Otrzymałam także tematyczną opaskę na oczy związaną z "Silverem". Bardzo spodobała mi się ta niespodzianka i nie mogłam doczekać się przyjścia książki :)

"Rozlanej wody nie da się zebrać"

Po dostaniu jej, od razu zaczęłam czytać. Wkroczyłam w życie Olivii i w świat snów ponownie. Zatopiłam się w przygodach i niesamowitej wyobraźni autorki. Każda kolejna strona utwierdzała mnie w przekonaniu, że drugi tom porywającej Trylogii Snów jest tak dobry, jeśli nawet nie lepszy, od pierwszej części.

Znalezione obrazy dla zapytania dreams artsCiekawą postacią, która się pojawiła, była babcia Graysona i Florence. Myślałam, że będzie miłą staruszką robiącą na drutach, która pokocha całą nową rodzinkę, ale, niestety, nieźle się pomyliłam. Mia i Liv zaczęły nazywać ją "Bochra" - Bestia w Ochrach (bo, jak mawiały siostry, ciągle miała płaszcz w odcieniach ochry). Dziewczyny uważały, że mogłaby grać rolę macochy w sequelu Królewny Śnieżki pod tytułem Trzydzieści lat później. Niecierpiła ona Lottie - "niani" Mii i Liv, za to ubóstwiała Emily, która pojawiła się dopiero w tej części. Była ona dziewczyną Graysona. Szczerze mówiąc, Florence, Emily oraz Bochra miały bardzo, bardzo podobne charaktery.


"-Czy ty wiesz, ile trwa wieczność? - ciągnęłam. - Dłużej niż dożywocie"

Na dodatek - Secrecy. Wie ona informacje, których Olivia nie mówi prawie nikomu. Rujnuje szkolne życie Liv. Nastolatka ma dużo podejrzeń co do tożsamości blogerki. Myśli nawet, że mógłby być to jej chłopak...


Znalezione obrazy dla zapytania dreams gif"Czekanie było najgorsze. Czekanie i niepewność.  Były druzgocące"

Kolejną interesującą postacią, która zaczęła pojawiać się na korytarzach, jest senator Mort. To jedno z jego imion, przynajmniej tak mówi. Inne to Detonator, Tornado, Denat... Dawni przyjaciele martwią się, kto to może być. Zwłaszcza że próbował zabić Liv...

Zauważyliście, że każdy chce zabić Liv? :')

"Jedyną poprawną i ogólnie przyjętą odpowiedzią było chyba "Ja też cię kocham", ale to jakoś nie mogło mi przejść przez gardło. Nie dlatego, że go nie kochałam, wręcz przeciwnie, lecz dlatego, że "Ja też cię kocham" nie miało takiej mocy jak spontaniczne "kocham cię" "

Jeśli chodzi o samą książkę - niesamowicie pobudza wyobraźnie. Korytarze, dziwne sny innych osób, pomieszanie snów z rzeczywistością... Autorka potrafiła dobrze poprowadzić akcję, wszystko było spójne.

Znalezione obrazy dla zapytania dreams gif"Henry uśmiechnął się i był to ten specjalny uśmiech, przeznaczony tylko dla mnie, który uwielbiałam ponad wszystko na świecie"

Okładka równie piękna, jak okładka do pierwszej części. Zakochałam się w nich i nie mogę doczekać się trzeciej części trylogii <3


Dziękuję wydawnictwu Media Rodzina za egzemplarz!


Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo media rodzina


Moja ocena: 9/10

5 komentarzy :

  1. Czytałam tylko pierwszy tom i muszę przyznać, że to była fantastyczna, lekka, wciągająca lektura! Po drugi muszę również sięgnąć. Nie mogę doczekać się lektury. ;)

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy tom to rzeczywiście lekka lektura, ale po drugiej, muszę przyznać, że miałam kaca :P

      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Na te książki zwróciłam początkowo uwagę ze względu na autorkę - jej "Trylogię Czasu" (pomimo wielu wad) pokochałam całym serduszkiem i byłam ciekawa dalszej twórczości Gier. Niestety ani Pierwsza, ani Druga Księga Snów nie wpadły w moje rączki - więc pozostaje mi czekać i liczyć na to, że ktoś mnie nimi obdaruje. Tym bardziej, że czytam same pozytywne recenzje, czyli książki chyba rzeczywiście są naprawdę dobre. ;)

    Pozdrawiam,
    Ola aka Zaczyta Iadala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trylogię Czasu jeszcze nie miałam sposobności przeczytać, ale na pewno to nadrobię :)

      Usuń
  3. Mam mieszane uczucia. Okładki są tak cudowne, że na początku ze względu na nie chciałam kupić tę książki. ;) Jednak gdy przeczytałam dostępny darmowy fragment - nie przekonał mnie. Po Twojej recenzji znów będę zastanawiała się czy jednak nie sięgnąć po nie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Przy komentowaniu koniecznie zostaw link do siebie! Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie moich wypocin. To wiele dla mnie znaczy <3

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka