#11 Recenzja - "Mango, nie mów nikomu"

Tytuł: "Mango, nie mów nikomu"
Tytuł oryginalny: "A Mango-Shaped Space"
Autor: Wendy Mass
Tłumaczenie: Maria Kabat
Liczba stron: 261
Kategoria: literatura młodzieżowa
ISBN: 9788372295804

Okładka książki Mango, nie mów nikomu 


Pewna trzynastolatka już na zawsze zapamięta jedno słowo - dziiiwaaadło. Tak została nazwana już w wieku 8 lat podczas pewnego incydentu w szkole na lekcji matematyki. Wtedy zdała sobie sprawę, że jest inna. Widzi więcej kolorów, kształtów. Nie cierpi dżwięków, bo przez nie widzi ciągle całą paletę barw. Na przykład imię jej przyjaciółki Jenny ma jasny, błyszczący odcień zielonego z żółtymi pasemkami, a imię jej wkurzającej starszej siostry Beth jest jak mętna błotnista woda. Za to imię jej młodszego brata Zacka jest bladoniebieskie jak jajko rudzika. Każda osoba, stworzenie, a raczej ich imiona, mają swoje kolory.
Od tego czasu nikt, nawet jej rodzice czy najlepsza przyjaciółka, nie wiedzą o sekrecie Mii. 
Znalezione obrazy dla zapytania a mango shaped space fan art
Ale chyba pominęłam naprawdę ważny wątek z książki, prawda? Otóż Mango - niesamowity kot dziewczyny, którego mruczenie ma właśnie barwę tego owocu, a jego oczy przypominają oczy jej zmarłego rok temu dziadka. 
Pewnego dnia Mia już nie wytrzymuje i mówi o wszystkim rodzicom, którzy na początku jej nie wierzą, ale później postanawiają poszukać lekarza, który sprawdziłby czy z dziewczyną wszystko a porządku. 
Mia wzdycha z ulgą, kiedy dowiaduje się, że jej przypadłość mam własną nazwę. Zaczyna spotykać się z innymi synestetykami , a w międzyczasie poznaje dwójkę naprawdę fajnych chłopaków, z czego, niestety, na jednym się zawiedzie. Odkąd jej 'przypadłość' wyszła na jaw, Mii jest zdecydowanie łatwiej.

Bohaterowie mają swoje charaktery, czasem nawet bardzo wymyślne i zabawne, ale Mia czasami za bardzo się wywyższa. Tak jakby myślała, że reszta ludzi jest w pewnym sensie gorsza, bo nie widzą tego co ona. Beth nie polubiłam w przeciwieństwie do Zacka, który wydał mi się słodkim chłopcem wierzącym w przesądy i liczącym każdego swojego zjedzonego hamburgera. 
Pomysł autorki według mnie jest oryginalny, może dlatego, że nigdy wcześniej nie spotkałam się z książką opowiadającą o synestezji. Może sama Wendy też jest synestetyczką?
Znalezione obrazy dla zapytania a mango shaped space fan artWykonanie w porządku - książka mnie jakoś bardzo nie poruszyła, ale opisy migających kolorów, wstążek, kropek były znakomite.
Zakończenie nieco smutne i przyznam, że przy nim płakałam jak bóbr.

Cytaty:

"Czasami inność polega na tym, że widzi się więcej, niż dostrzegają wszyscy."

"Ktoś szepcze: „To ona. To ta dziewczyna, która widzi kolory”. Więc to tak. Stałam się „tą, która widzi kolory”. Cóż, przynajmniej nikt nie wie, że jestem również dziewczyną z kotem, w którym mieszka cząstka duszy jej zmarłego dziadka. Tego mi nie zabiorą."

"To, że Billy jest nienormalny, wcale nie sprawi, że ja będę mniej nienormalna."

"Z czasem jest coraz łatwiej. Mniej tęsknisz, nie masz już tego poczucia winy i bezradności, że nie udało ci się go uratować."


Moja ocena: 8/10 
Znalezione obrazy dla zapytania a mango shaped space fan art
 

2 komentarze :

  1. Czytałam tę książkę jakiś czas temu i była naprawdę przyjemną, lekką lekturą. Czasami myślę, że chciałabym widzieć świat tak jak Mia. :)
    PS. Nagłówek bloga jest przepiękny :)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie na rozdanie
    Dominika z Books of Souls

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo :D Bardzo dziękuję :) Pozdrawiam i na pewno wpadnę ;)

      Usuń

Przy komentowaniu koniecznie zostaw link do siebie! Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie moich wypocin. To wiele dla mnie znaczy <3

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka