Podsumowanie grudnia

Heeeeeej!

Jak tam minęły wam święta? Dostaliście może jakieś książki? :D Pochwalcie się! Ja nie, ale za to jestem teraz w posiadaniu karty do empiku, więc szykują się małe książkowe zakupy...

Znalezione obrazy dla zapytania excitation gif


A jak spędzacie Sylwestra? Duża impreza czy raczej wieczór z książką? Ja, razem z przyjaciółkami nocujemy u siebie ^^ I raczej niestety nie będziemy czytać! ;)


Książki przeczytane w tym miesiącu:
- "Slatron. Przeznaczenie" Aleksandra Szymaniak - 354 strony, 
- "Puchaty smok" Platte F. Clark - 384 strony,
- "Siła trucizny" Maria V. Snyder - 379 stron, 
- "Margo" Tarryn Fisher - 310 stron, 
- "Miasto cieni" Ransom Riggs - 460 stron, 

Łącznie: 1887 stron

Dziennie: 61 stron


Do recenzji zostały mi: "Puchaty smok", "Margo" i "Miasto Cieni" :)

Było 11 311 wyświetleń, jest 13 289, czyli doszło 1978.
Było 46 obserwatorów, jest 48, więc doszło dwoje.
I było 55 polubień fanpaga, jest 66, czyli doszło aż 11 ^^.
Jestem zadowolona! :D

Posty opublikowane w grudniu:
recenzja "Slatron. Przeznaczenie",
wyzwanie - "Rok 2017 rokiem 73 książek" (Serdecznie zapraszam! Cały rok będzie organizowane pełno konkursów!),
wyniki konkursu :),
recenzja "Osobliwy dom pani Peregrine",
podsumowanie listopada
recenzja "Prawdodziejka"

A wam jak minął ten miesiąc? Ile przeczytanych książek? Które najbardziej polecacie? Pochwalcie się :)

#27 Recenzja - "Slatron. Przeznaczenie"

Tytuł: "Slatron. Przeznaczenie"
Autor: Aleksandra Szymaniak
Liczba stron: 354
Kategoria: literatura młodzieżowa, fantastyka
ISBN: 9788380832763
Wydawnictwo: Novae Res
Cena okładkowa: 34 zł
Data wydania: 16 września 2016


Znalezione obrazy dla zapytania slatron przeznaczenie

Salamina w wieku 6 lat została znaleziona przez parę na plaży w Portugalii. Nie pamiętała nic ze swojego życia. Była przerażona i przestraszona. Kiedy inni nie dali rady znaleźć jej prawdziwej rodziny, jej rodzicami stałą się para, która ją znalazła. Imię dostała od nazwy półwyspu, na którym została znaleziona. Urodziny obchodziła w dniu, w którym ją znaleziono. 

Dziś Salamina ma już 16 lat. Nadal nie zna biologicznych rodziców i nic nie wie o swoim poprzednim życiu. Jednak jest szczęśliwa. Ma najlepszą przyjaciółkę - Blancę, z którą jest bardzo zżyta. 
25 sierpnia, czyli dzień, w którym została znaleziona był przełomem w jej życiu. 
Dzień 25 sierpnia 10 lat później jest kolejnym przełomem.
W swoje 16 urodziny dziewczyna dostaje list ze szkoły dla osób nadprzyrodzonych. 'OMEGA' to szkoła dla postaci nadludzkich posiadających moc fizyczną bądź psychiczną. Nie może o tym nikomu powiedzieć, bo spotkałaby ją za to straszna kara, nawet śmierć. Jej rodzice po części martwią się, a po części cieszą. Salamina myśli, że dzięki temu mogłaby może odnaleźć biologicznych rodziców. 
Znalezione obrazy dla zapytania daisy gif
Księżyc jest wysoko, a światła już pogasły.

Teraz na niebie świecą tylko gwiazdy.
To był wspaniały dzień, pełen smutku i radości,
ale już pora na sen.
Śnij o mej miłości[...].
Nie chciałabym wam dużo zdradzić w opisie, więc raczej nie będę opisywać co będzie działo się w samej szkole. Salamina oczywiście znajdzie wielu przyjaciół, a może nawet wybranka swojego serca... Mogę zdradzić jedynie, że w szkole będzie działo się dużo dziwnych sytuacji, których nawet sam dyrektor nie będzie w stanie wyjaśnić.

Każdy z nas idzie przez życie, próbując odnaleźć siebie różnymi sposobami.

Znalezione obrazy dla zapytania daisy gifWróćmy teraz do momentu, kiedy główna bohaterka otrzymała list ze szkoły. Według mnie dziewczyna i jej rodzice za szybko w to uwierzyli. No bo proszę was - dostajecie list ze szkoły dla osób nadprzyrodzonych - myślicie sobie, że super mega fajnie, czy raczej że to głupi żart? Bo ja to drugie...
W książce są bardzo zagmatwane czasy. Raz jest czas przeszły, a potem od razu teraźniejszy.
Poza tym pewien chłopak 'badboy' z tej szkoły ma na imię Damon. Od razu skojarzyło mi się z serialem 'Pamiętniki wampirów'. No, ale okey, może to przypadek. Jednak potem pojawiło się w książce nazwisko Salvatore...
Myślę, że wątek w historii jest ciekawie przeprowadzony, aczkolwiek było to dosyć przewidywalne :P Jednak mnie zaciekawiło, co jest wielkim plusem. Przez pierwsze 100 stron męczyłam się, lecz resztę przeczytałam w 2 dni. 
Bohaterowie dobrze wykreowani, polubiłam ich. Były i złe, i dobre charaktery. Ogółem książka bardzo dobra, nie zawiodłam się. Jedna rzecz, która mnie zdziwiła w pozytywny sposób to to, że autorka ma tylko 16 lat :) Zazdroszczę wydania książki w tak młodym wieku!

Moja ocena: 8,5/10

WYZWANIE - "Rok 2017 rokiem 73 książek"

Heeeej!

Ja wraz z Magdą z bloga Pomiędzy wersami postanowiłyśmy zorganizować pewne wyzwanie na rok 2017... Chcemy przeczytać aż 73 KSIĄŻKI W 2017 ROKU! To naprawdę duże wyzwanie. Jedna książka w 5 dni... Ale jak nie my, to kto? :D


Znalezione obrazy dla zapytania wow gif

Serdecznie zapraszamy do udziału w wydarzeniu. W ciągu całego roku do wygrania będzie mnóstwo książek i nie tylko ;) Będą organizowane noce czytelnicze z nagrodami, pogadanki i wiele, wiele innych rzeczy. Przyznam, że Magda ma dużo ciekawych pomysłów :D

Tutaj wklejam link do wydarzenia na facebooku: Rok 2017 rokiem 73 książek

I pamiętajcie! Im więcej osób, tym więcej nagród, więc bierzcie udział i zapraszajcie znajomych! :))

WYNIKI KONKURSU

Pewnie już nie możecie się doczekać, co? :D
Trudno było mi podjąć wybór, który komentarz z odpowiedzią na pytanie: "Którym żywiołem chciałbyś władać i dlaczego?" mnie najbardziej zaciekawił. Czytałam je wszystkie chyba z 10 razy, ale wybrałam ten, według mnie, najbardziej interesujący i oryginalny.

A wygrywa... Martyna Kaczmarek

Znalezione obrazy dla zapytania brawa harry potter gif

Serdecznie gratuluję, a niedługo startujemy już z kolejnym konkursem książkowym :)

#26 Recenzja - "Osobliwy dom pani Peregrine"

Tytuł: "Osobliwy dom pani Peregrine"
Tytuł oryginalny: "Miss Peregrine’s Home for Peculiar Children"
Autor: Ransom Riggs
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska
Liczba stron: 400
Kategoria: fantastyka
ISBN: 9788380082533
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cena okładkowa: 35 zł
Data wydania: 18 września 2016
Okładka książki Osobliwy dom pani Peregrine
Okładka książki Osobliwy dom pani Peregrine












Wiecie, jaka była moja pierwsza myśl, kiedy dostałam tę książkę?

Znalezione obrazy dla zapytania miss peregrine home for peculiar child gifCo. To. Jest!?

Okładka i ilustracje wskazywały na naprawdę dobry horror. Jednak pomyliłam się. To niezwykle oryginalna i jedyna w swoim rodzaju książka fantasy!
Przyznam, że wzięłam tę książkę w ciemno. Nie czytałam żadnych recenzji, nie oglądałam zwiastuna filmu, nawet nie przeczytałam opisu. Ktoś powiedział mi po prostu: 'Jest dobra, bierz.' i tyle. Nie zawiodłam się :)

Znalezione obrazy dla zapytania miss peregrine gifWyobraźcie sobie zwyczajnego chłopaka. Typowy nastolatek chodzący do szkoły. Kiedy był dzieckiem, dziadek opowiadał mu historie, w które wtedy Jakob wierzył. Wiadomo - jak to dziecko. Powoli jednak przestawał brać 'na serio' to, co dziadek mówi. W pewnym wieku chyba każdy tak ma. Co prawda, nie zapomniał o latającej dziewczynie, dziecku z dwoma ustami czy niewidzialnym chłopcu, ale zdjęcia, które pokazywał mu dziadek na dowód, wydały mu się tylko marnym photoshopem...
Jednak, czy to wszystko, to kłamstwa? (chyba już znacie odpowiedź na to pytanie :P) Czy kochany dziadek naprawdę zdradzał babcię? Jakie jeszcze tajemnice ukrywa? A może po prostu oszalał? Przed czym ucieka?

Znalezione obrazy dla zapytania miss peregrine home for peculiar child gifNajbardziej uderzyło do mnie wykonanie oryginalnej okładki i zdjęć do książki. To wszystko, nawet bez zaczęcia czytania, wprawia w niesamowity nastrój. Po obejrzeniu zdjęć bałam się zasnąć... Na dodatek, listy pisane były odręcznie :o
Pomysł książki to również jej duży atut. Tajemnice i pytania bez odpowiedzi - to jej główne myśli przewodnie. Właśnie ta tajemniczość zachęcała mnie do zajrzenia na kolejne strony. 
Bohaterowie, co tu dużo mówić, OSOBLIWI. Nie chcę wam dużo mówić, ale bardzo duże znaczenie odegra tu dziewczyna władająca ogniem ;) 
Znalezione obrazy dla zapytania miss peregrine home for peculiar child gifPodczas czytania, muszę przyznać, że bardzo często wybuchałam śmiechem. Rozmowy wymyślnych bohaterów były zabawne i nie mogłam się powstrzymać. Na szczęście, żaden z bohaterów mnie nie irytował (ufff...). 
Jedynym, według mnie, malutkim minusikiem jest to, że wątek miłosny jest bardzo ubogi. To zależy raczej od osoby czytającej książkę, ja po prostu uwielbiam wątki miłosne :)
Filmu jeszcze nie oglądałam, ale na pewno zamierzam!

Moja ocena: 9,5/10

Dziękuję wydawnictwu Media Rodzina za egzemplarz!
Znalezione obrazy dla zapytania media rodzina

Podsumowanie Listopada!

Wiiitam! :D


Już niedługo święta... Jak ten czas od początku roku szybko minął. Ehh... Jeszcze trochę i będę musiała pożegnać się z moją szkołą :/ Ale może zajmijmy się tymi ciekawszymi sprawami!



Podobny obraz

Ile książek przeczytałam w tym miesiącu?

Dokładnie 5:
- "Zły Jednorożec" Platte F. Clark - 426 stron - RECENZJA
- "Prawdodziejka" Susan Dennard - 384 strony - RECENZJA
- "Łowca Czterech Żywiołów" Agata Adamska - 336 stron - RECENZJA
- "Kamienie na szaniec" Aleksander Kamiński - 256 stron - mam jako lekturę... ehh...
- "Osobliwy dom pani Peregrine" - 400 stron - cudowna!!! <3 Recenzja będzie na początku grudnia :D

Łącznie: 1802 strony

Dziennie: 60 stron


Znalezione obrazy dla zapytania excitation gif

Do recenzji zostało mi jeszcze kilka książek: "Harry Potter i Przeklęte Dziecko", "Kamienie na szaniec", "Osobliwy dom pani Peregrine", "Sekrety zielonych koktajli", "Slatron. Przeznaczenie" i "Puchaty smok". Trochę tego jeszcze jest ;') Do tego kupiłam niedawno "Metro 2033" i "Twój dziennik". Co sądzicie?



Przedtem były 8 544 wyświetlenia, doszło 2 767, więc jest 11 311 :o
Było 179 komentarzy, doszło 57, więc jest 57.

I było 35 obserwatorów, doszło 11, więc jest 46 :D
Poza tym na moim fanpagu doszło 18 polubień! Jesteście wielcy!

Znalezione obrazy dla zapytania excitation gif

Posty opublikowane w listopadzie:

Aktualnie czytam "Slatron. Przeznaczenie".
A co tam u was? Jak minął listopad? Co czytacie? I co dostaliście od Mikołaja?

#25 Recenzja - "Prawdodziejka"

Tytuł: "Prawdodziejka"
Tytuł oryginalny: "Truthwitch"
Autor: Susan Dennard
Tłumaczenie: Regina Kołek i Maciej Pawlak
Liczba stron: 384
Kategoria: fantastyka, science-fiction
ISBN: 9788379246953
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Cena okładkowa: 36,90 zł
Data wydania: 12 października 2016

Okładka książki Prawdodziejka


W świecie, w którym żyją Iseult i Safi, ludzie mają pewne zdolności. Można być ogniodziejem, wododziejem, krwiodziejem, ziemiodziejem, żelazodziejem... Jest wiele 'odmian' magii, którymi mogą władać. 
Podobny obrazSafi to prawdodziejka. Potrafi wyczuć, kiedy któś ją okłamuje, a kiedy mówi prawdę. Potrafi walczyć. Taka moc zdarza się bardzo rzadko. Jest domną - potomkinią tronu, jednak jej wuj (pijaczyna) upiera się, że dziewczyna nie poradzi sobie. Tak naprawdę, mimo że Safija rzadko zgadza się z wujkiem, uważa tak samo. Jest dobrą aktorką, jest roztrzepana, najpierw robi i mówi, a potem myśli. Tak zdecydowanie nie może zachowywać się następczyni tronu. 
Iseult to więziodziejka. Widzi jak w danej chwili czują się inni. Czerwone nici więzi - wstyd, różowe - radość, szare - strach, niebieskie - smutek... Jednak nie widzi swoich nici więzi oraz innych więziodziejek. Dlatego też mówi się, że więziodziejki nic nie czują. Powinny być spokojne i opanowane. 
Znalezione obrazy dla zapytania truthwitchDziewczyny zaprzyjaźniły się, kiedy w wieku dwunastu lat Iseult uratowała życie Safi przed rozszczepionym. Stały się nawet więziosiostrami. Od tamtej chwili więziodziejka uczyła się razem z przyjaciółką na dworze. 
Obie musiały jednak uciec od tego wszystkiego. Magia Safi jest bardzo pożądana, zwłaszcza dlatego, że ma skończyć się 20-letni rozejm wszystkich krain. Nie wiadomo, kto mówi prawdę a kto nie, dlatego wszyscy chcą mieć prawdodziejkę tylko dla siebie. Iseult i tak nie ma się gdzie podziać i za nic w świecie nie opuściłaby swojej więziosiostry, więc pomaga jej i ukrywa się razem z nią. Iseult bowiem kilka lat temu uciekła ze swojej krainy i nawet nie wie, jak bardzo wszystko się tam zmieniło... 
Znalezione obrazy dla zapytania truthwitchNa początku książki postaci są wrzucone dosyć nagle i trzeba czytać powoli, żeby móc rozróżnić osoby. Jednak w trakcie akcji można się wciągnąć, ponieważ potem kolejne postacie pojawiają się, ale można je dosyć łatwo zapamiętać.
Według mnie w książce było trochę za dużo opisów krain i rzeczy kompletnie niepotrzebnych. Mimo to, pochłonęłam ten świat tylko w trzy wieczory. 
Osoby w książce były bardzo dobrze wykreowane. Śmierci bardzo dobrze opisane. Ludzie zakochiwali się w sobie, przyjaźnili się, nienawidzili. Chcieli żyć, chcieli umrzeć za swoją ojczyznę. Mieli uczucia i, mimo że niektórzy postępowali źle, mieli na to swoje wytłumaczenia. Robili coś dla kogoś innego - nawet ci najgorsi. To bardzo podobało mi się w tej książce. 
Poza tym - ukazana przyjaźń. Nie tylko Iseult i Safi, ale także na przykład Marika i Kullena - więziobraci (poznacie ich w trakcie czytania książki ;)).
Na koniec mogę tylko jeszcze zaznaczyć, że poświęcenie to był najlepszy atut tej książki. Razem z bohaterkami płakałam, zakochiwałam się, lubiłam innych bądź nie. Na pewno nieraz wrócę jeszcze do tej niezwykłej opowieści.

Moja ocena: 8,5/10


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non
Znalezione obrazy dla zapytania sine qua non

#24 Recenzja - "Łowca Czterech Żywiołów"

Tytuł: "Łowca Czterech Żywiołów"
Autor: Agata Adamska
Liczba stron: 336
Kategoria: fantastyka
ISBN: 9788380832459
Wydawnictwo: Novae Res
Cena okładkowa: 34 zł
Data wydania: 16 sierpnia 2016


Wyobrażasz to sobie?

Potrafisz kontrolować żywioły.

Palić ogniem. Topić wodą. Dmuchać wiatrem. Grzebać ziemią.

I to wszystko tylko za pomocą twoich zmysłów.

Stać cię na taką odpowiedzialność?


Znalezione obrazy dla zapytania natural elements gif"Spojrzał na mnie, a ja zorientowałam się, że stoję z rozdziawioną buzią, więc szybko ją zamknęłam. 

- Mamy Łowcę Czterech Żywiołów!

- Eee - zaczęłam elokwentnie - Czterech Żywiołów...co?"

Aeryla Valnes nie ma wyjścia. Jej rodzice nie władają żywiołami, ba! - gardzą magią! Kiedy okazuje się, że dziewczyna posiada magiczne moce, na początku w ogóle nikomu nie wierzy . Myśli, że to wszystko okaże się jakimś mocno nieśmiesznym żartem. Dowcipem, z którego ci 'popularni' zaczną się śmiać i szydzić z rudowłosej nastolatki. Jednak nic takiego się nie dzieje. Jej przyjaciółka, Annija, najpierw jest odrobinkę zła, że dowiedziała się w nieco późniejszym czasie, ale akceptuje zdolności koleżanki. Aeryla zaczęła uczyć się w innej części szkoły, tej dla nowicjuszy ze zdolnościami, więc dziewczyny nie widują się tak często. 

Znalezione obrazy dla zapytania natural elements gifDziewczynie wszystko zawala się nagle na głowę. Chłopak, w którym się zakochała, traktuje ją jak smarkulę. Pewien elf wciąż robi jej zdjęcia. Ojciec nie potrafi jej zaakceptować. A jej osobisty nauczyciel ciągle z niej szydzi. Tak - Aeryla ma osobistego nauczyciela. Włada ona bowiem nie jednym, nie dwoma żywiołami, a CZTEREMA! To zdarza się niezwykle rzadko. Jest najprawdziwszym Łowcą Czterech Żywiołów!
Na dodatek do biura jej taty ktoś się włamuje i próbuje ukraść pewne dokumenty. Dziewczyna jest bardzo ciekawska, więc zaczyna drążyć sprawę. Jej i jej najbliższej rodzinie grozi przez to niebezpieczeństwo (dostają nawet własnego ochroniarza...).

"-I kiedy ma być ta randka?

-Jeszcze nie wiem - Clem zabębnił palcami o oparcie swojego leżaka - muszę sprawdzić w kalendarzu, kiedy mam wolny termin, bo wiesz, ja jestem naprawdę bardzo rozchwytywany. Kobiety ustawiają się do mnie w kolejce...

-Chyba w sklepie. Pewnie pomyliły cię z kasjerem."


Znalezione obrazy dla zapytania four natural elements gifZacznę może od głównej bohaterki. Zdarzało się, że była naprawdę irytująca. Zwłaszcza, jeśli chodziło o jej 'wielką miłość', która ciągle ją obrażała. Poza nią postacie bardzo mi się podobały, ponieważ miały odrębne charaktery. Annija, która nie potrafiła utrzymać języka za zębami. Zekles - wkurzający elf. Garren - raz miły, raz wredny. Merry - bogaty i 'wypinzdrzony' magik. Każdy miał własną, oryginalną osobowość. Widać, że autorka ma niemałą wyobraźnię!

Akcja odgrywa się w miasteczku, które tak naprawdę nie istnieje, czyli mamy do czynienia ze światem fantastycznym. Z jednej strony super, że pani Agata wymyśliła własny świat, ale z drugiej - fajnie byłoby pomyśleć, że może gdzieś w prawdziwym świecie istnieje takie miejsce, gdzie w szkołach naprawdę uczy się władać żywiołami :D
Jeden błąd, który mnie uderzył to słowo 'światków' napisane pod koniec książki...


R.I.P. Korekta (*)


Poza tym, jak już zdążyliście pewnie zauważyć, książka była dobra i czekam na kolejną część :)
Znalezione obrazy dla zapytania four natural elements gif


Moja ocena: 8/10

Dziękuję autorce za egzemplarz! :D

#23 Recenzja - "Zły Jednorożec"

Tytuł: "Zły jednorożec"
Tytuł oryginalny: "Bad unicorn"
Autor: Platte F. Clark
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Liczba stron: 427
Kategoria: fantastyka
ISBN: 9788393873135
Wydawnictwo: CzyTam
Cena okładkowa: 34,90 zł
Data wydania: 25 lutego 2015


Okładka książki Zły jednorożec


Jak wyobrażacie sobie jednorożca?


Pewnie różowego konika z brokatowym rogiem, który czyni wszędzie dobro i kocha małe kotki?



Znalezione obrazy dla zapytania bad unicorn gifMuszę was zasmucić. Jednorożce to krwiożercze bestie, jedzące niewinnych ludzi i frobbity. Kochają palić, zabijać i niszczyć. Kochają nienawidzić. 


Ale może zacznijmy od początku...



"Jeśli ty i grakon wybieracie się na piknik, a zapomniałaś spakować jedzenia, to nie grakon wróci głodny"

Istnieje kilka krain, ale nas najbardziej będą interesować dwie: Magrus i Techrus. 

Magrus to magiczna kraina, w której żyją magiczne stworzenia - jednorożce, smoki (niestety, te już prawie wyginęli) i magowie. Wszyscy kłócą się między sobą. Magowie polują na smoki, smoki się ukrywają, jednorożce zabijają magów, magowie boją się jednorożców i tak dalej...
Techrus to kraina ludzi. Współczesność, w której żyjecie wy i ja. Ludzie wchodzą na Faceboki, Tweetery, Instagramy, wrzucają bezsensowne posty typu: "zjadłem śniadanie", "moje życie jest bez sensu" czy "kocham cię i nigdy cię nie opuszczę, mimo że jesteśmy razem dopiero trzy dni i zaraz zamierzam z tobą zerwać". Wiecie - codzienność. 


Podobny obraz"Osoby naruszające prawa autorskie będą nie tylko ukarane z całą surowością prawa, ale też przywiązane do Drzewa Niedoli i lizane przez ogniste kocięta"

Istnieje również książka, którą posiada Max Spencer żyjący w Techrusie. Tylko on potrafi ją odczytać. Kodeks nieskończonej poznawalności to najbardziej magiczna księga na świecie. 



Za to w Magrusie żyje Księżniczka - zły jednorożec, który najchętniej przerobiłby Maxa na ludzki kebab. Pewien mag zleca jej zdobycie Kodeksu, a w zamian za to, będzie ona mogła pożreć calutki Teksas. 



Znalezione obrazy dla zapytania bad unicorn gifMax, jego przyjaciele, Księżniczka i jej mag - wszyscy zaczynają plątać się w czasach. To nie może skończyć się dobrze...



"Potwory skradają się, czają, czyhają, nawet się rzucają. Ale nie umieją brykać - to jedno z fundamentalnych praw natury"

Księżniczka - czyli wspomniany w tytule 'zły jednorożec' - bardzo mnie wkurzała. Swoją postawą, że jest lepsza od innych i tak dalej. Możliwe, że autorowi właśnie o to chodziło, w takim razie spisał się idealnie. 

Max za to, spodobał mi się. Fajtłapa i 'czarna owca' w szkole. Przyznam, że ucieszyło mnie to, że nie był idealny ani z wyglądu, ani z charakteru. Miał w sobie odwagę, ale nie zachowywał się jak typowy 'bohater'. 
Chyba najlepszą postacią był mag Księżniczki - Magar. Mimo że usługiwał jej (gdyby nie to, ta zapewne spaliłaby go) to miał własne zdanie i cały czas próbował je jakoś przekazać.


Znalezione obrazy dla zapytania bad unicorn gif"- Król Kronac zabijać gady bardzo dobrze - wykrzyknął barbarzyńca, chwytając rękojeść młota. - Barbarzyńscy rodzice rzucać dzieci do jama węży dla zabawy. Ty myśleć, że skąd brać grzechotki?"

Cała fabuła, choć na początku prosta, to okazała się dosyć skomplikowana. Kto komu pomaga i kto za kim jest. Bohaterowie okłamywali się, pomagali sobie, kłócili się, zabijali. Szczerze mówiąc, nie nazwałabym tej książki książką dla dzieci. Niektóre momenty były dość drastyczne.


Była to interesująca książka i na pewno przeczytam drugą część :)

Moja ocena: 8/10

Dziękuję wydawnictwu CzyTam za egzemplarz!


Znalezione obrazy dla zapytania czytam wydawnictwo

#22 Recenzja - "Jedyny i Niepowtarzalny Ivan"

Tytuł: "Jedyny i Niepowtarzalny Ivan"
Tytuł oryginalny: "The One and Only Ivan"
Autor: Katherine Aplegatte
Tłumaczenie: Magdalena Zielińska
Liczba stron: 320
Kategoria: opowiadanie, książka dla dzieci
ISBN: 9788393873128
Wydawnictwo: CzyTam
Cena okładkowa: 24,99 zł
Data wydania: 19 września 2014

Znalezione obrazy dla zapytania jedyny i niepowtarzalny ivan

Wzięłam tą książkę z myślą, że może to być po prostu dobra książka dla dzieci. Myślę jednak, że dla dzieci byłaby ona zbyt oczywista. Dlaczego? Przeczytajcie sami...


Znalezione obrazy dla zapytania one and only ivan gif"cześć

Mam na imię Ivan. Jestem gorylem.

To nie takie proste, jak może się wydawać"


Ivan to goryl. Mogłabym napisać, że jest on zwyczajny, ale to nieprawda. Uwielbia rysować - najbardziej błotem, ale kredki też mu wystarczają. Rozumie mowę ludzi, jednak sam nie jest w stanie wypowiedzieć ani słowa. Jego ulubiona przekąska to rodzynki w polewie jogurtowej. 


"Ludzie marnują słowa. Rzucają je jak skórki z bananów i pozwalają by zgniły"


To takie szczegóły. 

Ale są też inne rzeczy, które go wyróżniają.

"Dobre zoo to miejsce, gdzie ludzie zacierają złe wrażenie"

Znalezione obrazy dla zapytania one and only ivan gifKiedy był małym gorylątkiem, ludzi porwali go i jego siostrę a rodziców zabili. Siostra zmarła w drodze. Ivan został sam, pozbawiony wspomnień i rodziny. Zostaje sprzedany Mackowi - mężczyźnie, który razem ze swoją dziewczyną, wychowywali go jak własne dziecko: zabierali do restauracji, chodzili na spacery, jedli przy jednym stole. Mack zamyka jednak Ivana w klatce. Nie jest to typowa klatka - po prostu terytorium z szybami w Big Top Centrum Handlowym z Automatami do Gry przy 8. Zjeździe z Autostrady. Dzięki niemu centrum handlowe jego opiekuna odżywa. Goryl maluje także rysunki wystawiane na sprzedaż w pobliskim sklepie z pamiątkami (chodzą po dwadzieścia dolarów, z ramką za dwadzieścia pięć). 

"Ludzie. Szczury mają większe serca. Karaluchy mają życzliwsze dusze"

Znalezione obrazy dla zapytania one and only ivan gifIvan jest już dorosłym gorylem, nadal zamkniętym w swoim "terytorium". Towarzyszy mu słonica Stella, która jest tam już dłużej niż on, a w przeciwieństwie do niego pamięta jeszcze czasy, kiedy była na wolności oraz bezpański pies - Bob. Ivan nie narzeka - przyzwyczaił się do myśli, że nigdy stamtąd nie wyjdzie. Nie było mu nawet najgorzej - oprócz przyjaciół odwiedzała go również córka pana sprzątającego centrum handlowe wieczorem i robiła lekcje, a czasem nawet rysowała, pod jego klatką. Zdarzało się, że Julia (bo tak miała na imię) przynosiła mu potajemnie kredki (raz nawet wzięła farbki!).

"Wspomnienia są bezcenne. Pomagają określić, kim jesteśmy"

Wszystko zmienia małe słoniątko - Ruby, którą kupił Mack od cyrku, który zbankrutował. Ruby zadaje dużo pytań, na które goryl nie zna żadnej odpowiedzi. Powoli Ruby zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że może zostać tam do końca swojego życia i nie ma już takiego dobrego humoru...

"Romansowanie to ciężka praca. (…) Ale fajnie jest próbować"
Znalezione obrazy dla zapytania one and only ivan gifNa początku książka wydawała się typową książką dla dzieci. Jednak po przeczytaniu jej, stwierdziłam, że śmiało można ją porównać do "Małego Księcia". Prosta książka z wielkim przekazem. Po przeczytaniu jej miałam łzy w oczach i nie mogłam uwierzyć w tą całą historię Jedynego i Niepowtarzalnego Ivana. Po jego wypowiedziach można zdać sobie sprawę, że goryl tak naprawdę uważał się za Ivana. Nie jedynego, niepowtarzalnego, błyskotliwego Ivana. Po prostu Ivana. Nie chciał sławy, ale w głębi duszy wiedział, że jego poprzednie życie w dżungli było o wiele lepsze od jego. Autorka potrafiła opisać głównego bohatera jako osobę, która jakby pogodziła się ze swoim losem. 

"Głód jednak, tak jak jedzenie, przybiera różne formy i kolory. Nocami, gdy leżałem w piżamie z Kubusiem Puchatkiem, czułem głód zręcznego dotyku przyjaciela, który iska, głód radosnych pochrząkiwań podczas zabawy w walkę, głód bezpieczeństwa, jakie daje bliskość stada"

Znalezione obrazy dla zapytania one and only ivan gifPrzygody opisane w książce nie są napisane jakoś na bardzo wysokim poziomie. Ważny jest, moim zdaniem, przekaz. Pogodzenie się z własnym losem - Ivan. Nadzieja na lepszą przyszłość to Ruby. Dawne czasy i wspomnienia to Stella. A Bob i Julia to postacie symbolizujące przyjaźń i poświęcenie nawet bez słów. Przynajmniej ja to tak odebrałam. 
Znalezione obrazy dla zapytania one and only ivan gif
"- Starość - dodaje - to przydatny kamuflaż"

Bardzo dużo rzeczy miało jakieś znaczenie. Jakby to wytłumaczyć... Każdy rozdział (niektóre mają nawet stronę) miał odrębny tytuł. Ivan przekazywał swoje myśli bardzo prosto i nieskomplikowanie (był przecież gorylem), ale także były one bardzo głębokie. 
"Wasze serca są z lodu - mówiła z błyskiem w oku. - Nasze są z ognia"
Szczerze mówiąc to chyba jedyna i najważniejsza rzecz, którą chciałam napisać w tej recenzji xD



Ocena: 9/10

Znalezione obrazy dla zapytania one and only ivan gif

Dziękuję wydawnictwu CzyTam za egzemplarz!
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo Czytam

KONKURS! Wygraj książkę! :)



Dum dum dum dum dum dum... *werble*


Znalezione obrazy dla zapytania drums gif

MAM 10 TYSIĘCY WYŚWIETLEŃ! 


Znalezione obrazy dla zapytania 10 000 gif

Gdyby nie wy, nigdy do tego by nie doszło <3 Bardzo dziękuję każdej osobie, która weszła na mojego bloga i przeczytała choć jeden wpis, skomentowała choć jedną recenzję bądź poleciła moje dzieło chociaż jednej osobie!

Z tej okazji organizuję swój pierwszy konkurs! Do wygrania jest książka Agaty Adamskiej, którą otrzymałam od samej autorki, za co serdecznie dziękuję :D Jej tytuł to "Łowca Czterech Żywiołów" (dostałam także egzemplarz do recenzji, który jest już przeczytany i muszę tylko o nim napisać). 



Nie spodziewałam się, że wytrwam aż tyle  wprowadzeniu tego bloga. Zwykle mam słomiany zapał, ale tutaj stało się inaczej. 
Może nie będę już przedłużać...

Zasady konkursu: 
1. Organizatorem konkursu jestem ja, a sponsorem nagrody pani Agata Adamska. 
2. Zgłaszać mogą się tylko osoby, do których książka będzie wysyłana na terenie Polski. 
3. Konkurs odbywa się od 00:00 16.11.2016 r do 23:59 do 10.12.2016 r
4. Uczestnik musi przestrzegać zasad obowiązujących w konkursie spisanych w regulaminie.
5. Aby wziąć udział, należy:
- odpowiedzieć na pytanie konkursowe,
- zaobserwować mojego bloga: In the heaven of books
- polubić fanpage bloga na Facebooku: In the heaven of books
- udostępnić post konkursowy na Facebooku na swoim profilu
- na Facebooku pod postem konkursowym na moim fanpagu zaprosić w komentarzu co najmniej 2 osoby,
- zalajkować fanpage pani Agaty Adamskiej KLIK
6. Wygrywa jedna osoba i dostaje ona książkę pt: "Łowca Czterech Żywiołów" Agaty Adamskiej.
7. W przypadku wykrycia naruszenia któregokolwiek z powyższych postanowień, Uczestnik zostanie wykluczony z Konkursu i utraci ewentualne prawo do nagrody w Konkursie.
8. Laureaci Konkursu nie mają prawa do wymiany Nagrody na nagrodę innego rodzaju, ani żądania wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego Nagrody.
9. Organizator konkursu może zmienić regulamin. 
10. Organizator (czyli ja) ponosi całkowite koszty wysyłki.
11. Informacja o osobie, która wygrała konkurs pojawi się na blogu oraz na fanpagu na Facebooku.
12. Osoba, która wygra zostanie powiadomiona mailem i ma 3 dni na odpowiedź, po upływie trzech dni wybieram kolejną osobę.

Zgłaszamy się w komentarzach pod tym wpisem!

A pytanie konkursowe to:

Którym z czterech żywiołów: wodą, ogniem, powietrzem czy ziemią, chciałbyś władać i dlaczego?

Wzór zgłoszenia:
Link do profilu na Facebooku:
Konto, pod którym zaobserwowałem bloga:
Email:
Odpowiedź na pytanie: 

Zapraszam do brania udziału! :D






Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka