#64 "Czerwień rubinu" K. Gier

Tytuł: "Czerwień rubinu"
Tytuł oryginalny: Rubinrot: Liebe geht durch alle Zeiten
Cykl: Trylogia czasu
Autor: Kerstin Gier
Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Liczba stron: 344
Kategoria: literatura młodzieżowa, fantastyka
ISBN: 9788380083202
Wydawnictwo: Media Rodzina 
Cena okładkowa: 39 zł
Data wydania:  24 maja 2017

Okładka książki Czerwień rubinu

Rodzina Gwen jest bardzo specyficzna. I to nie tylko dlatego, że wszyscy mieszkają w ogromnym domu z lokajem, a pod szkołę czasami podjeżdża limuzyna. W jej rodzinie co jakiś czas występuje pewien gen. Gen cofania się w czasie. Kuzynka Gwen, Charlotta, jest nosicielką tego genu. Już od narodzin była uczona jak przetrwać w dawnych czasach. Charlotta urodziła się akurat w dniu, który zwiastował przyjście na świat kogoś z genem. Ale czyżby Newton pomylił się w obliczeniach? Gwen, która urodziła się dzień później niż kuzynka, zaczyna odczuwać lekkie mdłości i nagle cofa się kilkadziesiąt lat wstecz! Dziewczyna  w ogóle nie była na to przygotowana. Zawsze to nieznośnia, przemądrzała kuzynka była uznawana za idealną. Piękne rude włosy. Długie nogi. Dobre oceny w szkole. To wszystko nieźle namiesza w życiu Gwen. Zaczyna opiekować się nią tajna organizacja, której dziewczyna nie potrafi zaufać. Okazuje się, że jest również drugi podróżnikl w czasie. I to bardzo przystojny. Gideon razem z Gwen mają wykonywać misje w różnych czasach. Matka dziewcvzyny bardzo się o nią boi, ale stara się nie okazywać strachu. Dwójka nastolatków cofa się w czasie, by pomóc odkryć organizacji pewną wielką tajemnicę...

"Co było gorsze? Zwariować czy naprawdę podróżować w czasie? Chyba to drugie, pomyślałam. Na to pierwsze pewnie można brać jakieś tabletki."

Postać Gwen i jej matki bardzo odbijała się na tle reszty rodziny. Miałam wrażenie, że tylko one dwie są normalne. Jedna ciotka nienawidziła ich, druga miała dziwne wizje z Gwen, a babka często przebywała w swoim dusznym pokoju. Spośród szalonego tła książkę "trzymają w ryzach" właśnie Gwen i jej matka. 
W książce występuje również postać Leslie. Jest to bardzo wierząca osoba  (przynajmniej w opisów Gwen tak wynika), więc podróżniczka w czasie bez oporów opowiedziała o wszystkim przyjaciółce. 

"Wiem,że istnieją rzeczy na niebie i ziemi, których nie potrafimy sobie wytłumaczyć. Ale być może nadajemy tym rzeczom zbyt wielkie znaczenie, zajmując się nimi tak mocno."

No i jest jeszcze Gideon. Chamski, ignorujący "zły chłopiec". Jak można się w nim nie zakochać? Gideon wraz z Charlottą był szkolony do podróży w czasie. Jazda na koniu? Gra na flecie? Szermierka? Dla niego to nic trudnego. Ale Gwen nie była do tego szkolona... Chłopak uważa ją więc za nic nie wartą i niepotrzebną. 
Postaci w książce są więc, jak widzicie, bardzo barwne. Już po pierwszej książce z trylogii, wiem, że będzie ona ciut lepsza od "Silvera". Przeczytałam ją w dwa dni i już chcę więcej!

Moja ocena: 9/10

Dziękuję wydawnictwu Media Rodzina za egzemplarz!
Znalezione obrazy dla zapytania media rodzina

ZAPOWIEDŹ - "Listy do utraconej", "Dożywocie", "Dwór skrzydeł i zguby", "Głęboka próżnia", "Wszystko razem"


"Listy do utraconej" Brigit Kemmerer, wyd. YA!
Premiera 27 września

Przypadek czy przeznaczenie? Ten list mógł przecież znaleźć każdy…
Declan Murphy to „typ spod ciemnej gwiazdy”. W szkole boją się go nawet nauczyciele. Zbuntowany siedemnastolatek odbywa na cmentarzu obowiązkową pracę na cele społeczne. Pewnego dnia na jednym z grobów znajduje list. Zaintrygowany czyta go i postanawia odpowiedzieć. Gdy Juliet Young odkrywa, że ktoś naruszył jej prywatność i przeczytał list do zmarłej przed niecałym rokiem matki, jest zdruzgotana. Matka Juliet pracowała jako fotoreporterka w różnych miejscach na świecie, dlatego często porozumiewała się z córką poprzez listy. Pokonując złość, odpisuje na wiadomość nieznajomego. Z czasem między Juliet i Declan rodzi się miedzy nimi nić porozumienia.




"Dożywocie" Marta Kisiel, wyd. Uroboros
Premiera 11 października
Nowe, jeszcze lepsze wydanie "Dożywocia" Marty Kisiel wzbogacone o ponad 60 nowych stron z opowiadaniem "Szaławiła" (w tej starej cenie!).
Początkujący pisarz dziedziczy dom razem z zamieszkującymi go dożywotnikami. Wszystko mogłoby być pięknie, gdyby nie fakt, że w gotyckiej willi znajduje: naiwnego anioła, rozmiłowanego w gotowaniu morskiego potwora, widmo romantycznego poety, cztery utopce, kotkę o bardzo ostrych pazurach oraz dziwnego królika! Jeden człowiek nie podoła tej ferajnie – szaleństwo czai się za progiem!
Pełna humoru opowieść o mocno nietypowej grupie bohaterów. Przekonajcie się, czy warto było odziedziczyć Lichotkę!




"Dwór skrzydeł i zguby" Sarah. J. Maas, wyd. Uroboros
Premiera 25 października
Długo oczekiwana trzecia część bestsellerowego cyklu Sarah J. Maas!
Feyra powraca do Dworu Wiosny, zdeterminowana by zdobyć informacje o działaniach Tamlina oraz potężnego, złowrogiego króla Hybernii, który grozi, że rozgromi cały Prythian. Jednak by to osiągnąć, musi najpierw rozegrać śmiercionośną, przewrotną grę… Jeden poślizg może zniszczyć nie tylko Feyrę, ale też cały jej świat.
W obliczu wojny, która ogarnia wszystkich, Feyra znów musi decydować, komu może ufać i szukać sojuszników w najmniej oczekiwanych miejscach. Niebawem dwie armie zetrą się w krwawej, nierównej walce o władzę.





"Głęboka próżnia" Alexandra Duncan, wyd. YA! 
Premiera 8 listopada

Kontynuacja powieści „Ocalona”.
Miyole, dziewczyna, która opiekowała się Ava, bohaterki książki „Ocalona” sama realizuje teraz swoje marzenie o byciu asystentką na statku badawczym. Jeśli dobrze wszystko rozegra, to w niedalekiej przyszłości będzie mogła prowadzić własne badania i eksperymenty.
Jednak los postawi  na drodze Miyole Cassię – dziewczynę uratowaną z małego statku zaatakowanego przez piracką jednostkę. Razem z dopiero co poznaną dziewczyną uda się w pełną niebezpieczeństw podróż w poszukiwaniu porwanego brata Cassi. W wyprawie życia będzie im towarzyszył – początkowo niechętnie – młody pilot Rubio. Podczas podróży Miyole nie tylko podda się urokowi Cassii ale także zrozumie, że statek badawczy, na którym tak chciała pracować skrywa wiele mrocznych tajemnic…




"Wszystko razem" Ann Brashares, wyd. YA!
Premiera 8 listopada
Kolejna powieść bestsellerowej autorki serii "Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów". 
Sasha i Ray spędzają każde lato w starym domu na Long Island. Od dziecka wiele ich łączyło. Czytali te same książki, wędrowali tymi samymi piaszczystymi ścieżkami, jedli brzoskwinie z tego samego straganu, śmieli się przy tym samym stole w jadalni. Spali nawet w tym samym łóżku. Sasha i Ray nigdy się nie poznali. Tata Sashy był kiedyś mężem mamy Raya, wspólnie mieli trzy córki: perfekcjonistkę Emmę, piękną Mattie oraz ulubienicę Quinn. Małżeństwo jednak rozpadło się na dwie rodziny, z których każda pragnie zatrzymać stary dom dla siebie. Bez względu na to jak słodko-gorzkie wspomnienia się z nim wiążą. Tego lata jednak losy Sashy, Raya i ich rodzeństwa splotą się w sposób, którego nie przewidziało żadne z nich…

#63 "Lato Eden" L. Flanagan

Okładka książki Lato EdenTytuł: "Lato Eden"
Tytuł oryginalny: "Eden Summer"
Autor: Liz Flanagan
Tłumaczenie: Marta Duda-Gryc
Liczba stron: 312
Kategoria: literatura młodzieżowa
ISBN: 9788379660322
Wydawnictwo: IUVI
Cena okładkowa: 32,90 zł
Data wydania: 11 maja 2017

Wyobraźcie sobie, że istnieją dwie kompletnie inne osoby.
Jess to nastolatka z tatuażami na rękach. Ubiera się głównie na czarno. Można nazwać ją nieśmiałą gotką. Wygląda na osobę mającą trudny charakter, ale tak naprawdę potrzebuje się tylko czasami komuś wygadać. 
Eden to popularna w szkole dziewczyna z pięknymi blond włosami i długimi, opalonymi nogami. Chłopcy szaleją na jej widok. Wygląda na osobę, z którą łatwo można nawiązać kontakt, ale tylko nieliczni wiedzą, że od pewnego czasu jej charakter nie należy do najłatwiejszych. 
A teraz pomyślcie, że te dwie dziewczyny łączy jedno - przeżyły w swoim życiu naprawdę okropne rzeczy. Kiedy Jess prawie wpadła w depresję, to właśnie Eden wyciągała ją z dołka. Kiedy Eden natomiast po swojej tragedii miała opryskliwy i trudny do zniesienia charakter, wtedy to Jess wytrzymywała humory przyjaciółki. Łączyła je nierozerwalna więź. Jedna skoczyłaby za drugą w przepaść. 

"Może musicie całkiem się zepsuć, żeby zbudować coś nowego."

I w pewnym sensie tak się właśnie dzieje. Eden zaginęła. Nie wiadomo, czy uciekła, czy może ktoś ją porwał. Jess ma już kilkoro podejrzanych...
Znalezione obrazy dla zapytania lato eden gif
Jednym z nich jest Liam. Chłopak umawia się z Eden i można powiedzieć, że współpracuje z Jess, opiekując się Eden. Nie wiedzieć czemu, na widok Liama gotce nieco szybciej bije serce. No ale to przecież chłopak przyjaciółki! Liam już powoli nie wytrzymuje humorów Eden, ale nigdy nie podniósłby na nią ręki! Jednak w wieczór, kiedy dziewczyna zaginęła i nie pojawiła się w domu na noc, spotkała się właśnie z nim. 
Kolejnym podejrzanym jest Tyler. Tyler poznał Eden na imprezie i bardzo, bardzo się do siebie zbliżyli. Może Eden tak mu się spodobała, że porwał ją, by mieć ją tylko dla siebie?
Oczywiście, Eden miała w przeszłości jeszcze innych chłopaków. Najbardziej zazdrosny był Josh Clarkson. To właśnie go niedawno pobił Liam. Josh nigdy nie wybaczył Eden rozstania z nim.

"Tańczę i znów jestem cała. Przeżyję. Przeżyłam. Nie zniszczyli mnie, chociaż niewiele brakowało."

I jest jeszcze jedna osoba, którą Jess podejrzewa najbardziej. 
Jest nią sama Eden. 
Jess obawia się, że dziewczyna nie wytrzymała presji i niemego obwiniania przez rodziców. Kiedy gotka dowiaduje się o zniknięciu przyjaciółki w jej głowie pojawiaj ą się nieprzyjemne myśli, które próbuje wyrzucić ze swojej głowy. 
Przyznam, że oba charaktery różniły się, a dziewczyny miały kompletnie inny tok myślenia, nie zawsze się ze sobą zgadzały, to widziała po tym, co dla siebie robiły, że to była prawdziwa przyjaźń. Taka, do której nie potrzeba słów. 

"I jest o tym, że trudno sobie wyobrazić, że można nie żyć, kiedy się tu jest i kiedy ktoś ma tyle życia w sobie."

Książka nie była idealna - czasami mogłam się pośmiać czy wystraszyć, ale nie wywołała we mnie większych emocji. Podobała mi się i była fajną przygodą. Autorka starała się zawrzeć w książce wiele problemów w dzisiejszym świecie, z którymi sobie nie radzimy: pobicia, problemy z agresją, próby samobójcze, czy strata bliskiej osoby.

Moja ocena: 6,5/10

Dziękuję wydawnictwu IUVI za egzemplarz!
Znalezione obrazy dla zapytania iuvi

#62 - Recenzja "Milion odsłon Tash" K. Ormsbee

Tytuł: "Milion odsłon Tash"
Tytuł oryginalny: "Tash Hearts Tolstoj"
Autor: Kathryn Ormsbee
Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Liczba stron: 348
Kategoria: literatura młodzieżowa
ISBN: 9788375154542
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
Cena okładkowa: 39,90 zł
Data wydania: 16 sierpnia 2017


Tash to nastolatka - jest młodszą siostrą, dobrą córką, szaloną przyjaciółką i, w sekrecie, dziewczyną Tołstoja. Tak - tego Lwa Tołstoja, który już od stu siedmiu lat wącha kwiatki od spodu. Natasha jest w nim już od dawna szczerze zakochana. Nie tyle co w nim - również w jego twórczości. I chyba właśnie tak historia Tash się zaczęła - od poznania słynnego autora. Jego książki tak utkwiły jej w pamięci, że postanowiła stworzyć amatorski serial na podstawie jednej z książek Lwa - "Anny Kareniny". I to była najlepsza decyzja, jaką mogła podjąć w swoim życiu. Po wybraniu kilku aktorów i naradzie ze swoją przyjaciółką Jack, powstało STUDIO FILMOWE NOWALIJKI a od razu po tym pierwszy odcinek serialu. 
Na początku dziewczęta były bardzo podekscytowane - czekały na swoich pierwszych widzów. Jednak po kilku miesiącach, kiedy ich kanał zasubskrybowało tylko marnych kilkaset osób, ich zapał nieco osłabł. Jednak nadal dzielnie nagrywały nowe odcinki "Nieszczęśliwych rodzin" (tak właśnie nazwały serial). 

"Jeśli chcesz szansy na szczęście, trwaj. Tak, życie potrafi dokopać, ale dopóki żyjesz, masz szansę na szczęście."

Natasha pełniła rolę reżyserki serialu. Zainteresowała się tym i nawet planowała przyszłość w tym kierunku. Nie to co jej starsza siostra - zawsze dobre oceny, trudne studia, na które miała wyjechać od razu po wakacjach, czyli po zakończeniu "Nieszczęśliwych rodzin". 
Jacklyn, przyjaciółka naszej głównej bohaterki, jest bardzo... dziwną osobą. Nigdy się z nikim nie przytula, nie lubi nawet jeśli się ją dotyka. Uważa, że dzieci są tak samo mądre jak dorośli, tylko po prostu trochę niżsi, i nie powinny zachowywać się tak głupio, jak to robią. Tash i Jack różnią się a ich przyjaźń wcale nie jest idealna - i to właśnie mi się tam podoba. Czasami nie rozumieją się, czy nie dogadują, ale zawsze dochodzą do kompromisu - jak prawdziwe przyjaciółki. 

"Nie należy bać się zmian, ponieważ zmiany przypominają ci, że żyjesz, że w twoim życiu coś się dzieje."

Z resztą - Natasha wcale nie jest taka "pospolita" jak może się teraz wszystkim wydawać. Ma ona jedną cechę, która NAPRAWDĘ przeszkadza jej w kontaktach z... chłopakami. Tash jest ASEKSUALNA. 
Jak dobrze widzicie - życie dziewczyny wcale nie jest takie kolorowe, jak mogłoby się na początku wydawać. Ale stało się coś, co niezwykle wstrząsnęło Natashą, Jack oraz wszystkimi, którzy biorą udział w kręceniu serialu. Otóż, nagle, ich kanał zyskał ogromną POPULARNOŚĆ. NOWALIJKI zdobyły kilkadziesiąt tysięcy subskrybentów i wszyscy są bardzo podekscytowani nagłą popularnością. 

"Ludzie w dzisiejszych czasach uwielbiają snuć wizje nadchodzącej apokalipsy i rozważać różne wersje naszego ostatecznego kresu: wojna nuklearna, epidemia zombie czy inwazja z kosmosu. Ja jednak sądzę, że nasz koniec nastąpi pewnego całkiem zwyczajnego dnia, kiedy wszyscy przestaną się zastanawiać nad tym, dlaczego osoby w ich otoczeniu zachowują się tak, a nie inaczej, kiedy wszyscy pozamykają się w swoich czterech ścianach i zgniją w samotności."

Ta książka wzbudziła we mnie dużo emocji i na pewno rozbudziła chęć do zrobienia czegoś nowego. Sama miałam ochotę zrobić taki sam projekt, co Tash! Tak jak ona wiążę swoją przyszłość z filmem (choć wszystko jeszcze może się zmienić). Dzięki tej książce miałam zapał, którego od dawna potrzebowałam. Szczerze mówiąc to zazdroszczę wam, że możecie przeczytać ją swój pierwszy raz. I bohaterowie i sama historia była naprawdę dobra. Po "luźnej książce podobnej do Fangirl" spodziewałam się czegoś właśnie bardziej... luźnego. Jestem w 100% pewna, że przeczytam ją jeszcze raz.

Moja ocena: 9/10

Dziękuję wydawnictwu Moondrive za e-booka!
Znalezione obrazy dla zapytania moondrive wydawnictwo

Zapowiedź - "Szamanka od umarlaków", "Dziwna i taki jeden"

Tytuł  Szamanka od umarlaków
Autor:  Martyna Raduchowska
Brand/ imprint:  UROBOROS
Gatunek:     LITERATURA - FANTASTYKA
ISBN:  978-83-280-4523-1
Oprawa:   miękka
Orientacyjna ilość stron: 416
Format: 135x202 mm
Cena detaliczna brutto: 39,99
Wydanie : 2

Data premiery: 30/08/2017

Bycie medium to nie zawsze łatwa rzecz…  
Kto by pomyślał, że potomkini wielkiego rodu czarodziejów, wróżbitów i telepatów zbuntuje się wobec rodzinnej tradycji… Ida Brzezińska ma osiemnaście lat i uważa magię za stek bzdur. Jak sama twierdzi, taka z niej czarownica, jak z koziego zadka waltornia. Jedyne, o czym Ida marzy, to spokojne życie młodej dziewczyny: wymarzone studia psychologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim, mieszkanie w akademiku, poznawanie świata… Niestety przeszkadzają jej w tym pojawiające się ni stąd ni zowąd trupy. Widzenie zmarłych i przewidywanie śmierci ludzi żyjących to magiczny dar, długo poszukiwany przez rodziców Idy. Nie jest łatwo być medium… a dodatkowo Ida ma prawdziwego Pecha!
Przygotujcie się na solidną dawkę znakomitego humoru, oto nowe wydanie kultowej powieści fantasy Martyny Raduchowskiej!
Cytaty z recenzji tego lub poprzednich tytułów autora:
„Martyna Raduchowska debiutuje w bardzo dobrym stylu, pozycja jest wyjątkowo udana i nade wszystko warta polecenia. Śmiało mogę powiedzieć, że póki co jest to najlepszy fabryczny debiut tego roku. Szamanka… to jedna z tych książek, które raz wzięte do ręki wciągają Czytelnika bez reszty, trzymają mocno i nie puszczają póki lektura nie będzie skończona. Ciekawe i zaskakujące rozstrzygnięcie pozwala mieć nadzieję, że nie jest to ostatnie spotkanie z Idą”.
Kawerna.pl
„Raduchowska fantastycznie potrafiła za pomocą języka używanego przez Idę pokazać zbuntowaną, ale rozpieszczoną studentkę, nieco rubaszną i gburowatą, pod tą gburowatością ukrywającą dobre serduszko i sprawny (choć nie ostry jak brzytwa) umysł”.
Książki.onet.pl
Szamanka od umarlaków jest całkiem interesującym debiutem i lekturą, która może umilić jesienne wieczory. To kolejna powieść inicjacyjna, w której młoda adeptka sztuk rodem nie z tego świata poznaje swoje przeznaczenie i uczy się z nim żyć. Całość została doprawiona szczyptą humoru i podana w realiach polskiej współczesności. Można zasmakować, tylko uważajcie na imbir i czarny pieprz”.
Szuflada.net
„Powieść o dziewczynie, która widzi duchy i potrafi się z nimi porozumieć, zalatuje na kilometr Szóstym zmysłem, jednak na polskim rynku jest pewnego rodzaju perełką. Dodatkowym plusem jest to, że książka napisana jest w sposób przystępny, prosty. Akcja rozkręca się powoli, aż dochodzi do punktu kulminacyjnego i później już trudno oderwać się od książki. W pewnym momencie, nie jesteśmy pewni co spotka nas na kolejnej stronie. To co najbardziej rzuca się w oczy to humor. Emanują nią wszystkie postacie. No może poza umarłymi. Widać to też w języku. Każda postać ma swój indywidualny sposób mówienia, zachowuje się też, na swój własny indywidualny sposób”.
Valkiria.net
Tytuł  Dziwna i taki jeden
Autor:  Megan Brothers
Tłumacz:  Robert Waliś
Język oryginału:   Kliknij tutaj, aby wprowadzić tekst.
Brand/ imprint:  YA!
Gatunek:     DLA MŁODZIEŻY - LIT. POPULARNA, WSPÓŁCZESNA
ISBN:  978-83-280-3629-1
Oprawa:  miękka
Orientacyjna ilość stron: 352
Format: 135x202 mm
Cena detaliczna brutto: 34,99
Wydanie : 1
Data premiery: 30 sierpnia 2017
Wiek:14+
Nowa poruszająca powieść spod znaku LGBT dla nastolatków.
Lula i Rory są najlepszymi przyjaciółmi. Chodzą do tej samej szkoły, uwielbiają Autostopem przez galaktykę, a po lekcjach pasjami oglądają serial Z Archiwum X. Oboje czują, że odstają od reszty nastolatków. Łączy ich także trudna sytuacja rodzinna: mama Rory'ego pije, z kolei mama Luli odeszła dawno temu, zostawiając po sobie tylko kilka książek o aktorstwie. Wiedzą o sobie wszystko, do czasu gdy Lula odkryje, że Rory nie wspomniał jej o swoim awansie do szkolnej drużyny futbolowej, a przede wszystkim o swoim romansie z dużo starszym od siebie szefem, Andym. I to właśnie wtedy, gdy Lula zaczynała myśleć, że czuje do Rory’ego coś więcej… Nie wiedząc, kim jest bez najlepszego kumpla i kwestionując własną tożsamość seksualną, dziewczyna znika z miasteczka i wyrusza na poszukiwanie długo niewidzianej matki.

#61 "Światło, które utraciliśmy" J. Santopolo

Okładka książki Światło, które utraciliśmyTytuł: "Światło, które utraciliśmy"
Tytuł oryginalny: "The Light We Lost"
Autor: Jill Santopolo
Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Liczba stron: 351
Kategoria: literatura współczesna
ISBN: 9788375154511
Wydawnictwo: Otwarte
Cena okładkowa: 36,90 zł
Data wydania: 5 lipca 2017

Pamiętacie 11 września 2001 roku? Kiedy w telewizji pojawiła się straszna informacja, że wieże Word Trade Center runęły? W wyniku tego zamachu zginęło prawie trzy tysiące osób. Straszne, prawda?
Właśnie tego dnia Lucy i Gabe poznali się. Tego dnia oboje zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by nie brać z niego całymi garściami. Trzeba przeżyć je z emocjami i pasją. To był dzień, który zwłaszcza odmienił życie Lucy. Dziewczyna zakochała się bez opamiętania.
Książkę  czytamy z jej perspektywy. Narratorem jest Lucy, która pisze tę powieść nie do nas, a do Gabe'a. 

"Patrzymy na świat przez pryzmat naszych pragnień, żalów, nadziei i lęków."

Dwoje zakochanych zaczyna poznawać się jeszcze bardziej. Zaczynają zakochiwać się jeszcze bardziej. I to jest tym, co na zawsze odznaczy się na życiu Lucy. Dziewczyna zdaje sobie sprawę, że Gabe rozumie ją w sposób, w jaki inni jej nie rozumieją. Razem z nim przeżywała dzień zamachu i tylko on rozumie to, co Luce chce przeżyć w swoim życiu. Że chce spełniać marzenia. Spełniać się zawodowo. Jednak jest również mnóstwo rzeczy, których Gabe nie rozumie. 

"Niektóre relacje przypominają jej pożar, są tak potężne, wszechogarniające, majestatyczne i niebezpieczne. Możesz w nich spłonąć, zanim się zorientujesz, jak bardzo cię pochłonęły. Inne są podobne do ognia na kominku, który pali się jednostajnie, dając ciepło i tworząc przytulną atmosferę."

Jedną z nich jest to, że Lucy kocha go ponad wszystko. Jednak Gabe dostaje pracę - i to nie byle jaką. Ma wyjechać na Bliski Wschód  i przyjąć pracę reportera. Kobieta z jednej strony go rozumie, wie, że chłopak chce zrobić wszystko, aby być szczęśliwy, a będzie szczęśliwy, jeśli przyjmie tę pracę. Jednak, czy nie byłby szczęśliwszy zostając z nią?
W dniu, w którym Lucy dowiaduje się o jego wyjeździe, jej serial dla dzieci dostaje nagrodę Emmy. To jest jednocześnie najlepszy jak i najgorszy dzień w jej życiu. Dziewczyna nie może wyjechać razem z nim, bo nie chce opuścić swojego serialu. Nowy York to jej dom. Jednak Nowy York to także miasto, które ogranicza Gabe'a. 

"Niekiedy jedna chwila decyduje o naszym dalszym losie."

Wiecie, dlaczego płakałam pod koniec książki? Dlatego, że jest to powieść, która może wydarzyć się w normalnym życiu. Nie ma tam wyidealizowanych bohaterów, a ludzie, którzy istnieją razem z nami, których mijamy często na ulicy. Miłość Lucy i Gabe nie jest również idealna, chociaż Lucy chyba już do końca książki miała nadzieję, że jednak ich miłość jest inna. Że przetrwa wszystko. 
Jednak Gabe przestaje się do niej odzywać a kobieta poznaje Darrena. Zakochuje się, ale nie w taki sposób jak w swojej dawnej miłości. Kocha ich obu na inny sposób. Nie mogłaby rozstać się z jednym albo zapomnieć o drugim. 

"Nikt inny nie widział we mnie tego co ty. Rozumiałeś mnie do głębi i nie chciałeś mnie zmieniać. Pragnąłeś mnie taką, jaka jestem. Darren pragnął mnie mimo tego, jaka byłam. Nie umiem tego lepiej wyrazić."

Przyznam się wam szczerze, na początku nie polubiłam Gabe'a. Był... wkurzający. Czułam jakby Lucy chciała, aby on kochał ją trochę inaczej niż faktycznie to robi. Za to Darrena bardzo polubiłam od początku. Zawsze ją wspierał, nawet, jeśli uważał, że jest to nieważna sprawa. Nie rozumiał jednak, dlaczego to wszystko jest takie ważne dla Lucy. Bo nie był z nią w dniu zamachu. Bo nie widział dymu wzlatującego w powietrze. Bo tego dnia nie widział Lucy i nie czuł tego co czuła ona razem z Gabem. 
Ta książka... Cieszę się, że nareszcie przeczytałam coś zupełnie innego. Książkę o miłości, ale nie wyidealizowanej. O takiej prawdziwej. 

Moja ocena: 8,5/10

Dziękuję wydawnictwu Otwartemu za egzemplarz!
Znalezione obrazy dla zapytania wyd otwarte

#60 Recenzja - "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz" J. K. Rowling

Okładka książki Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz
Tytuł: "Fantastyczne zwierzęta i jak j znaleźć. Oryginalny scenariusz"

Tytuł oryginalny: "Fantastic Beasts and where to find them - Original screenplay"
Autor: J. K. Rowling
Tłumaczenie: Piotr Budkiewicz, Małgorzata Hesko-Kłodzińska
Liczba stron: 312
Kategoria: fantastyka
ISBN: 9788380082946
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 29 marca 2017

Oglądaliście już film? Ja tak, ale żałuję, że przed tym nie przeczytałam tej książki! 
Książka "Fantastyczne zwierzęta..." to, tak samo jak w przypadku najnowszej części Harrego Pottera, scenariusz. W tym przypadku jest to jednak scenariusz filmu, który na pewno każdy zawzięty potterhead już obejrzał. 
W książce występuje Newt Skamandeer, który przyjeżdża z Londynu do Nowego Yorku, aby zdobyć jedno z niezwykle rzadkich, niebezpiecznych zwierząt. Na dodatek nielegalnych w Ameryce. Jednak, kiedy zwierzęta z jego magicznej walizki uciekają, czarodziejowi bardzo trudno jest je złapać.

"Lecz tam, gdzie jest światło, zawsze musi być cień."

Poznaje wtedy bardzo interesujące postaci, które, być może na początku wydają się mało znaczące, to tak naprawdę dzięki nim ta powieść istnieje. 
Zacznijmy od postaci, która chyba pojawia się najwcześniej. Jacob Kovalski to niezwykle charakterystyczna postać. Jest typowym mężczyzną w średnim wieku, ale od razu można go poznać po tym, że jest fajtłapą... Uwielbiam, jak w książce występuje postać, która nie jest idealna. Jacob ma swoje wady, ale jest po po prostu uroczy. 
W kim zauracza się nasz kochany fajtłapa? W Queenie Goldstein. Moje pierwsze wrażenie, gdy ją zobaczyłam - młodsza wersja Umbridge. Jednak już po kilku chwilach zdałam sobie sprawę, że te dwie kobiety łączy tylko jedno - kolor różowy. Queenie to słodziutka czarodziejka potrafiąca czytać w myślach (co zdarza się bardzo rzadko!). Jest naprawdę mądra i ma swój charakter. Swoim wdziękiem potrafi zauroczyć każdego faceta.

"Uważam, że obawy tylko podwajają cierpienie."

Jedną z ważniejszych postaci jest Porpentina Goldestein - siostra Queenie. Jest bardzo roztrzepana i za wszelką cenę chce zrobić wrażenie na swojej szefowej i dostać awans. Więc, kiedy spotyka Newta i widzi, jak łamie on mnóstwo magicznych zasad, postanawia zgłosić go do swojej szefowej, co wcale nie wychodzi jej na dobre. 
Każda postać mnie zachwyciła i wydaje mi się, że w "Fantastycznych zwierzętach..." postacie są nawet ciut lepiej wykreowane niż w samym "Harrym Potterze"! Akcja jest tam prostsza, ale scenariusz  jak i film wydają się bardziej przemyślane. 

Moja ocena: 8/10

Dziękuję wydawnictwu Media Rodzina za egzemplarz!
Znalezione obrazy dla zapytania media rodzina
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka