#97 "Królestwo ze szkła" V. Fast

OkÅ‚adka książki Królestwo ze szkÅ‚aTytuł: "Królestwo ze szkła"
Tytuł oryginalny: "Das Leben aus Glas"
Cykl: Royal, tom 1
Autor: Valentina Fast
Tłumaczenie: Miłosz Urban
Liczba stron: 255
Kategoria: lit. młodzieżowa
ISBN: 9788380084100
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cena okładkowa: 29 zł
Data wydania: 15 lutego 2018

Bycie księżniczką to wspaniała wizja. Władza, pieniądze i przystojny książę u boku. Co zrobić, by zostać kimś takim? Otóż w Królestwie Viterry wygląda to w następujący sposób. Co dwadzieścia lat organizuje się telewizyjne show, w którym wybierana jest przyszła królowa i żona dla następcy tronu. Viterra jest sama w sobie państwem, ale nie byle jakim. Jest ukryta pod szklaną kopułą, gdyż to jedyne miejsce, gdzie ludzkość przetrwała po katastrofie atomowej. Show z wyborem księżniczki jest organizowane głównie dla rozrywki mieszkańców. 

"Prawdziwe piękno jest niewidoczne dla oczu, prawdziwe piękno wypływa z duszy."

Tatiana zostaje po części zaszantażowana przez ciotkę - jeśli weźmie udział w show, będzie mogła zamieszkać i pracować u swojej starszej siostry. Jeśli nie, będzie w pewnym sensie uwięziona u ciotki, za którą nie przepada. Tatiana zgadza się i niespodziewanie przechodzi do kolejnych etapów. Poznaje czterech młodzieńców, z których jeden jest księciem. Jednak nikt nie wie, który. Byli oni wychowywani w zamknięciu, specjalnie na potrzeby programu. Naszej głównej bohaterce życie w zamku nie przeszkadza, ale nie może doczekać się, kiedy wreszcie przeniesie się do siostry. Paradoksem jest to, że im bardziej Tatiana stara się zniechęcić chłopców do siebie, tym bardziej każdy zwraca na nią uwagę. 

"Jak miałabym chcieć czegoś, o czym nie mam pojęcia? Nie wiem, czy by mi się to podobało ani czy byłabym szczęśliwa."

Jako główna bohaterka nie jest oryginalna - jest piękna, nie chce być księżniczką a i tak dostaje najwyższe noty, a pozostałe uczestniczki z zazdrości jej nienawidzą. 
Jednak sama historia ma w sobie urok. Nieznana tożsamość księcia. Królestwo pod szklaną kopułą. Piękne suknie. Życie w zamku. Poznawanie nowych ludzi. Mimo szablonowych bohaterów, historia jest oryginalna i dobrze napisana. Mam nadzieję, że niedługo przeczytam kolejne części!

Moja ocena: 6,5/10

#96 "Zieleń szmaragdu" K. Gier

Okładka książki Zieleń szmaragdu
Tytuł: "Zieleń szmaragdu"

Tytuł oryginalny: "Smaragdgrun"
Seria: Trylogia Czasu, tom 3
Autor: Kerstin Gier
Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Liczba stron: 456
Kategoria: lit. młodzieżowa
ISBN: 9788380083561
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cena okładkowa: 39 zł
Data wydania: 15 lutego 2018

Cofanie się w czasie wydaje się czymś niezwykłym, prawda? Emocje związane z obserwacją dawnych ubiorów, zwyczajów, czy ludzkich zachowań. Ewolucja świata na przestrzeni wieków. Jednak co, jeśli w grę wchodzą tajemnice, niebezpieczeństwa i zdrady? Wtedy sytuacja staje się nieco inna. 

"Zostańmy przyjaciółmi - ten tekst to już doprawdy był szczyt. Na pewno za każdym razem gdy ktoś wypowiada te słowa, gdzieś na świecie umiera jedna nimfa."

Gwendolyn, jak wiecie już z poprzednich części, jest podróżniczką. A w dodatku Rubinem. Według snów jej ciotki, ma niedługo spotkać ją coś strasznego. Być może nawet śmierć. Dziewczyna stara się nie zwracać uwagi na słowa ciotki. dzielnie znosi też docinki ze strony kuzynki. Pomagają jej matka (która skrywa niemałą tajemnicę) oraz Leslie (którą podróże w czasie ekscytują nawet bardziej od samej Gwenny). Jednak normalne życie nie jest chyba dla niej. Poznaje swojego dziadka (który zmarł) i razem starają się rozwikłać tajemnicę. Co stanie się, gdy do maszyny dostanie się krew każdego z podróżników? Czy Strażnicy naprawdę mają dobre intencje? Dlaczego kuzynka Gwen uciekła? 

"Skacz - i lecąc w dół, pozwól, by wyrosły ci skrzydła"

Trzecia część Trylogii Czasu jest bardzo wciągająca. Miałam wrażenie, że ciągle coś się tam dzieje. Autorka, podobnie jak co do poprzednich części, nie zawiodła mnie. Miłość Gwendolyn i Gideona rozwija się. Przeżywają wzloty i upadki, choć nasza główna bohaterka chyba zauważa, że tych "upadków" jest znacznie więcej... Gideon jest postacią naprawdę irytującą, ale po prostu nie da się go nie kochać. 
Gra jest teraz o dużą stawkę. W grę wchodzi władza, nieśmiertelność i życia wielu ludzi. A Gwenny musi to wszystko poskładać do kupy, zanim będzie za późno...

Moja ocena: 8,5/10

#95 "Bad boy's girl" B. Holden

Okładka książki Bad Boy's Girl
Tytuł: "Bad Boy's Girl"

Tytuł oryginalny: "Bad Boy's Girl"
Seria: Bad Boy's Girl, tom 1
Autor: Blair Holden
Tłumaczenie: Iwona Wasilewska
Liczba stron: 424
Kategoria: lit. młodzieżowa
ISBN: 9788376866512
Wydawnictwo: Jaguar
Cena okładkowa: 39,90 zł
Data wydania: 15 lutego 2018

Tessa był nielubianą nastolatką z nadwagą. Podczas wakacji bardzo dużo schudła i teraz jest tylko niezauważana przez rówieśników. Nie licząc dwóch jej najlepszych przyjaciółek - Megan i Beth. Kiedyś Tessa miała inną przyjaciółkę - Nicole. Jednak ta, kiedy stała się bardziej popularna, olała grubą, biedną Tessę. Na dodatek stała się jej drugim największym wrogiem, gdy zaczęła chodzić z chłopakiem, który od zawsze podobał się naszej głównej bohaterce. Jason jednak jakby nie zauważał miłości bliskiej koleżanki. To nie koniec niepowodzeń w życiu Tessy. Otóż Jason ma równie przystojnego co on, brata - Cole'a. Jeśli by ich tak porównać, to Jay jest tym dobrym, a Cole tym złym chłopcem. Dużo ludzi się go boi, łącznie z Tessą, której od zawsze robił niemiłe psikusy. 

"Ze wszystkich ludzi akurat ty, siostrzyczko, powinnaś wiedzieć, jak cienka
jest granica między miłością a nienawiścią."


Kiedy okazało się, że Cole wraca do miasta, dziewczyna się załamuje. Jednak chłopak jeszcze nie wie, jak bardzo Tessa się zmieniła. 
Tessa to "typowa nastolatka", czyli coś, co w książkach odrzuca. Była brzydka i gruba, teraz jest chuda i piękna, ale ukrywa się nadal w za dużych bluzach. 
Nicole nie lubiłam już od początku. To również taka typowa bohaterka. Była dobrą przyjaciółką, a nagle stała się złą zabieraczką chłopaków i stała się popularna. 
Jeśli powiem, że Cole i Jason też są typowi, to mam nadzieję, że już rozumiecie psychikę postaci? 

"Panuje idealna cisza jak w romantycznych powieściach będących moją słabością. To ten rodzaj milczenia, który trwa, dopóki bohater nie pocałuje bohaterki i wszystko nie buchnie magią."

Dlaczego w takim razie dałam tak wysoką ocenę? Mimo schematyczności, która jest tu wszędzie, książka naprawdę wciąga. Czuć, że to "wattpadowskie" dzieło, ale styl pisania autorki jest bardzo dobry - wystarczy, że tylko wymyśli coś swojego, nie tak schematycznego i myślę, że może osiągnąć sukces. 

Moja ocena: 8/10

#94 "Narzeczona Księcia" W. Goldman

OkÅ‚adka książki Narzeczona ksiÄ™ciaTytuł: "Narzeczona Księcia" 
Tytuł oryginalny: "The Princess Bride"
Autor: William Goldman
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Liczba stron: 480
Kategoria: fantastyka
ISBN: 9788376866482
Wydawnictwo: Jaguar
Cena okładkowa: 37,90 zł
Data wydania: 31 stycznia 2018

Buttercap to dziewczyna, która za bardzo o siebie nie dba. Chodzi cały czas brudna, śmierdząca i z tłustymi włosami. Jej rodzice prowadzą gospodarstwo i wciąż się ze sobą kłócą. Mają własnego pracownika, którego bardziej nazwałabym służącym. Dziewczyna jest dla niego wredna, ale w pewnym momencie zaczyna rozumieć, że go kocha (!?). Jednak okazuje się, że jej ukochany ginie a ona postanawia się nigdy więcej nie zakochać. W pewnym momencie następca tronu, książę Humperdinck, proponuje jej małżeństwo, a dziewczyna zgadza się. Jej prawdziwa miłość zginęła tragicznie, więc co jej szkodzi? 

"W tym momencie Edith zamknęła książkę. Spojrzała na mnie i oznajmiła:
-Życie nie jest sprawiedliwe, Billy. Choć mówimy tak naszym dzieciom, to jedna najgorszych rzeczy, jaką możemy zrobić. To kłamstwo, i w dodatku okrutne. Życie nie jest sprawiedliwe, nigdy nie było i nigdy nie będzie."


Dzień ślubu zbliża się wielkimi krokami. Jednak Buttercap zostaje uprowadzona przez trzech bandytów. Każdy z nich ma swoją osobną historię i gra bardzo ważną rolę w książce. Vezzini, Fezzik i Inigo Montoya to trzy osoby, które miały bardzo nieszczęśliwe życia. Ich śladem rusza książę Humperdinck z obstawą oraz tajemniczy człowiek w czerni. 

"(To było już po wynalezieniu podatków, jak zresztą wszystko na świecie. Podatki istniały nawet przed gulaszem.)."

Nie wiem, czy kojarzycie, ale w gimnazjalnych i licealnych lekturach, które zostały napisane kilkadziesiąt bądź nawet i więcej, lat temu, bohaterowie zawsze podejmują dziwne decyzje, a i sama fabuła jest czasem bez sensu. Zdarzają się czasem rzeczy tak dziwne, że aż nierealne. I tak właśnie było również tutaj. Ta książka została napisana dawno, a Goldman tylko przepisał ją jeszcze raz, wybierając najciekawsze elementy. Być może właśnie dlatego "Narzeczona Księcia" nie stanie się moją ulubioną książką. Buttercap to młoda, wredna, egoistyczna dziewczyna i nagle zakochuje się w swoim służącym. Tam naprawdę nie było widać jakiejś przemiany wewnętrznej ani niczego podobnego. Zakochała się w jednym momencie. 

"-Życie to ciągłe cierpienie - odparła matka. - Ktokolwiek twierdzi inaczej, z pewnością coś sprzedaje."

Przygody bohaterów być może i są ciekawe, ale brak im wiarygodności i tego czegoś, co posiadają współczesne książki. 

Moja ocena: 6,5/10 

#93 "Alcatraz kontra Bibliotekarze #3 Rycerze Krystalii"

Tytuł: "Rycerze Krystalii"
Tytuł oryginalny: "The Knights of Crystallia"
Cykl: Alcatraz kontra Bibliotekarze, tom 3
Autor: Brandon Sanderson
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Liczba stron: 312
Kategoria: lit. dziecięca, przygodowe
ISBN: 9788379660377
Wydawnictwo: IUVI
Cena okładkowa: 29,90 zł
Data wydania: 25 października 2017

Moja ocena: 8/10



#92 "Rycerze pożyczonego mroku" D. Rudden

OkÅ‚adka książki Rycerze pożyczonego mrokuTytuł: "Rycerze pożyczonego mroku"
Tytuł oryginalny: "The Knight of the Borrowed Dark"
Cykl: Rycerze pożyczonego mroku, tom 1
Autor: Dave Rudden
Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Liczba stron: 312
Kategoria: lit. młodzieżowa
ISBN: 9788376866178
Wydawnictwo: Jaguar
Cena okładkowa: 34,90 zł
Data wydania: 27 września 2017

Denizen wychowywał się całe swoje życie w domu dziecka. Chodził tam do szkoły, uczył się. Nie był do końca zadowolony ze swojego życia. Był w stanie je zaakceptować, jednak zmiana miło by go zaskoczyła. Nie odczuwał wielkiego smutku ani tez nadmiernej radości. Miał najlepszego przyjaciela, obok którego spał dosłownie przez całe swoje życie. Jednak pewnego dnia dyrektor tego domu dziecka dostaje liścik odnośnie tego, że po chłopaka przyjedzie jego ciotka i weźmie go na jakiś czas. Po pierwsze Denizen nie miał ciotki. A przynajmniej zawsze tak myślał. Po drugie, kiedy ta osoba po niego przyjeżdża, okazuje się, że to wcale nie jest nawet kobieta. Po trzecie, gdy poznaje "ciotkę", to ona nie jest taka, jaką ją sobie wyobrażał, czyli jako małą, pulchną, starszą panią, która ucałuje go w policzki a sytuacja będzie nieco niezręczna. Jest to osoba pełna tajemnic, którą bardzo dużo osób w jakiś sposób podziwia. Vivien boją się i podziwiają dosłownie wszyscy. Osoba, która po niego przyjechała to szary. Denizen lubi go i przy okazji poznaje wielu innych bohaterów. Okazuje się, że są oni w jakiś sposób rycerzami walczącymi z potworami. Vivian jest bardzo wysoko w randze wojowników. Za każde użycie mocy jest jednak kara - kawałek ciała zamienia się  metal. Skóra przestaje czuć. Denizen jest jednym z nich. Może wrócić do swojego normalnego, spokojnego życia. Może jednak również zostać i stawić czoła potworom, które chcą opanować świat. Oczywiście, będzie wtedy też ponosił wcześniej wspomnianą kare. No i będzie musiał okłamywać przyjaciela. 
Jednak Denizen nie ma pojęcia, co dzieje się wtedy w sierocińcu, gdzie przebywa jego przyjaciel. Otóż te właśnie stwory opanowały cały dom dziecka szukając chłopca. Jednak chłopca tam nie ma. Wszystkich, którzy byli w środku porywają w taki sen, w którym człowiekowi śnią się koszmary. Jedyną osobą, która pozostała świadoma jest ów przyjaciel Denizena. Nie wie, czy poczekać na chłopaka, by go ostrzec, czy uciekać. Ciągle słyszy płacz. Próbuje się ukrywać i czekać na przyjaciela,. Podziwiam go naprawdę za jego odwagę. 
Ta książka może nie była jakaś super, nie miała głębszego sensu. Jednak była to fajna fantastyka. Pomysł wydaje się oryginalny. Wielkiego wątku miłosnego nie ma, jednak na półce stoi już kolejna część, po którą mam zamiar niebawem sięgnąć.

Moja ocena: 7/10

Recenzja soczewek!

Hejka!

Wiem, że dawno mnie nie było i dlatego jestem tutaj z krótką recenzją i poleceniem soczewek miesięcznych, które mogłam testować, dzięki stronce kontaktowe.pl. Na wstępie chciałabym bardzo podziękować za współpracę, gdyż odpowiedzi na moje maila przychodziły błyskawicznie i mogłam nawet porozmawiać przez telefon z panią Kasią, która wszystko mi dokładnie wytłumaczyła. 
Otóż są to moje drugie soczewki, więc przyznam, że miałam jakieś porównanie. Zacznijmy od tego, że soczewki, które otrzymałam, czyli Evo2lution Monthly Lenses, wcale nie są takie drogie i nie trzeba wydawać majątku. Opakowanie kosztuje tylko 61,99 zł za 6 sztuk. Minusem jest to, że w opakowaniu mogą znajdować się tylko soczewki z jedną wielkością wady, więc jeśli ktoś, na przykład właśnie ja, ma wadę inną na obu oczach, musi zamówić dwa opakowania. Poza tym trzeba zamówić specjalny płyn do soczewek, który kosztuje 12,99 zł za 100 ml i starcza na miesiąc. Także najlepiej jest zakupić sobie od razu kilka. 
Soczewki te są przeznaczone do noszenia w dzień, na noc trzeba je ściągać. Zakłada się je naprawdę szybko, chociaż myślę, że to również kwestia wprawy. Na początku minusem było to, że dodatkowo musiałam palcem ustawić soczewkę na środek oka, ale po jakimś czasie to również nie było problemem. Na oku kompletnie ich nie czułam. Zdarzało się, że kładłam się z nimi spać i dopiero po kilku minutach zdawałam sobie sprawę, że muszę ściągnąć soczewki! 
Jeśli chcecie je wypróbować, to serdecznie polecam wersję dla początkujących - w cenie jest 100 ml płynu, para soczewek, opakowanie do nich i dostawa. Szczerze wam je polecam, ja już zakupiłam kolejne pary!

Tutaj link do soczewek:
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka